Teksty na okres Bożego Narodzenia

Jednostka administracyjna Kościoła Rotryjskiego w CN, obejmująca całe państwo.
Awatar użytkownika
Benedykt Krakowski Stempel
Posty: 412
Rejestracja: 10 sty 2025, 10:26

Odznaczenia Pruskie

Odznaczenia Badeńskie

Teksty na okres Bożego Narodzenia

Post autor: Benedykt Krakowski »

Kazanie św. Leona Wielkiego, papieża
(Kazanie I o Narodzeniu Pańskim, 1-3)

Poznaj swoją godność, chrześcijaninie


Dzisiaj narodził nam się Zbawiciel, radujmy się, umiłowani! Nie ma miejsca na smutek, kiedy rodzi się życie; pierzchnął lęk przed zagładą śmierci, nastaje radość z obietnicy niekończącego się życia.
Nikogo ona nie omija, wszyscy mają ten sam powód do tego wesela, bo nasz Pan niweczy grzech i śmierć, a chociaż nikogo nie znajduje wolnego od winy, to przecież wszystkich przychodzi wyzwolić. Niech się weseli święty, bo bliski jest palmy zwycięstwa; niech się raduje grzeszny, bo dane mu jest przebaczenie; niech powróci do życia poganin, bo do niego jest powołany.
Oto nadeszła pełnia czasu, przewidziana w niezgłębionych wyrokach Bożych, i Syn Boga przyjmuje na siebie naturę ludzką, by ją pojednać z jej Stwórcą i przez nią pokonać szatana, jej zwycięzcę i sprawcę śmierci.
Pan się rodzi, "Chwała na wysokości Bogu" śpiewają radośnie aniołowie i głoszą "pokój ludziom, których umiłował". Widzą już bowiem niebiańską Jerozolimę powstającą ze wszystkich narodów. Jakże wielką radość powinno dawać nam, ludziom, owo niewysłowione dzieło miłości Bożej, skoro ogarnia ona nawet aniołów.
Umiłowani! Dzięki składajmy Bogu Ojcu przez Jego Syna, w Duchu Świętym, albowiem umiłował nas i w swym bezgranicznym miłosierdziu ulitował się nad nami: "Nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia", abyśmy się w Nim stali nowym, odrodzonym stworzeniem.
Porzućmy więc to, czym byliśmy, i nasze dawne uczynki, a skoro przez Wcielenie Syna Bożego zostaliśmy w Nim usynowieni, wyrzeknijmy się wszystkiego, co jest tylko ciałem.
Poznaj swoją godność, chrześcijaninie! Stałeś się uczestnikiem Boskiej natury, porzuć więc wyrodne obyczaje dawnego upodlenia i już do nich nie powracaj. Pomnij, jakiej to Głowy i jakiego Ciała jesteś członkiem. Pamiętaj, że zostałeś wydarty mocom ciemności i przeniesiony do światła i królestwa Bożego.
Przez chrzest stałeś się przybytkiem Ducha Świętego, nie wypędzaj Go więc z twego serca przez niegodne życie, nie oddawaj się ponownie w niewolę szatana, bo twoją ceną jest Krew Chrystusa.

Boże, Ty w cudowny sposób stworzyłeś człowieka i jeszcze cudowniej odnowiłeś jego godność, daj nam udział w Bóstwie Twojego Syna, * który przyjął nasze człowieczeństwo. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Obrazek
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau
Herbu Pilawa
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński
Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Kanclerz Wielki Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim


Obrazek
Awatar użytkownika
Benedykt Krakowski Stempel
Posty: 412
Rejestracja: 10 sty 2025, 10:26

Odznaczenia Pruskie

Odznaczenia Badeńskie

Re: Teksty na okres Bożego Narodzenia

Post autor: Benedykt Krakowski »

Kazanie św. Fulgencjusza, biskupa Ruspe
(Kazanie 3, 1-3. 5-6)

Oręż miłości


Wczoraj święciliśmy Narodziny ziemskie wiecznego Króla, a dziś obchodzimy chwalebną mękę żołnierza.
Wczoraj nasz Król, odziany szatą ciała, wyszedł z łona Dziewicy i raczył nawiedzić świat; dzisiaj Jego żołnierz opuszcza siedzibę ciała i pełen chwały przechodzi do nieba.
Król nasz, mimo iż najwyższy i pełen majestatu, przychodzi w poniżeniu dla nas, ale nie mógł przyjść bez daru. Przynosi bowiem swoim bojownikom wielki dar, którym ich hojnie wzbogaca i umacnia do zwycięskiej walki. Tym darem jest miłość. Ma ona doprowadzić ludzi do wspólnoty z Bogiem.
Rozdał więc to, co przyniósł, niczego sobie nie ujął, a przecież w cudowny sposób wzbogacił ubogich - wiernych swoich, nic przy tym nie tracąc ze swych niewyczerpanych skarbów.
Miłość, która Chrystusa przywiodła z niebios na ziemię, Szczepana powiodła z tej ziemi do nieba. Miłość ta najpierw objawiła się w naszym Królu, by potem zajaśnieć w Jego żołnierzu.
Szczepan więc, aby zasłużyć na koronę, na jaką samo jego imię wskazuje, posłużył się miłością jako orężem i dzięki niej wszędzie zwyciężał. Miłość Boga nie dała mu ulec srożącym się przeciw niemu Żydom; miłość bliźniego kazała mu orędować za tymi, którzy go kamienowali. Z miłości ganił błądzących, aby się poprawili; z miłości modlił się za obrzucających go kamieniami, aby nie byli ukarani.
Mocny miłością, przezwyciężył zapamiętałą nienawiść Szawła i tak wysłużył sobie, by jego prześladowca na ziemi stał się dlań towarzyszem w niebie. Jego święta i niestrudzona miłość pragnęła zdobyć modlitwą tych, których nie zdołała nawrócić upomnieniami.
A teraz Paweł weseli się wraz ze Szczepanem, razem z nim zażywa chwały Chrystusa, wraz ze Szczepanem raduje się i króluje. Tam, gdzie pierwszy poszedł Szczepan, ukamienowany przez Pawła, tam w ślad za nim podążył Paweł, wsparty modlitwami Szczepana.
Oto prawdziwe życie, bracia moi: Tam Paweł nie wstydzi się zabicia Szczepana, a Szczepan raduje się towarzystwem Pawła, gdyż w obu jest radosna miłość. Ona w Szczepanie przemogła srogość Żydów, w Pawle zakryła mnogość grzechów, w obu zaś na równi zasłużyła na posiadanie królestwa niebios.
Miłość więc jest źródłem i początkiem wszelkiego dobra, jest wypróbowaną obroną i drogą wiodącą do nieba. Kto nią postępuje, nie może ani błądzić, ani się lękać. Ona kieruje, ona chroni, ona prowadzi.
Bracia! Skoro więc Chrystus ustanowił stopnie miłości, dzięki którym każdy chrześcijanin może się wznosić ku niebu, przeto niewzruszenie zachowujcie miłość bez skazy, wzajemnie ją sobie okazujcie, a w niej postępując, wznoście się coraz wyżej.

Wszechmogący Boże, obchodzimy narodziny dla nieba świętego Szczepana, pierwszego męczennika, który się modlił nawet za swoich prześladowców, daj nam naśladować jego przykład * i naucz nas miłować nieprzyjaciół. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Obrazek
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau
Herbu Pilawa
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński
Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Kanclerz Wielki Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim


Obrazek
Awatar użytkownika
Benedykt Krakowski Stempel
Posty: 412
Rejestracja: 10 sty 2025, 10:26

Odznaczenia Pruskie

Odznaczenia Badeńskie

Re: Teksty na okres Bożego Narodzenia

Post autor: Benedykt Krakowski »

Z komentarza św. Augustyna, biskupa, do Listu św. Jana
(Traktat 1, 1. 3)

Samo Życie objawiło się w ciele


"Co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami i czego dotykały nasze ręce". Jakże można rękami dotknąć Słowa? Tylko dlatego, że "Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas".
To zaś Słowo, które stało się ciałem, aby można było Go dotknąć, stało się ciałem z Maryi Dziewicy; ale nie wtedy stało się Słowem, bo takim było "na początku", mówi Jan. Patrzcie, jak list Jana potwierdza jego Ewangelię, której słowa właśnie usłyszeliście: "Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga".
Może ktoś mógłby sobie pomyśleć, że to, co jest powiedziane o Słowie życia, odnosi się ogólnie do Chrystusa, a nie do Jego ciała, którego dotykano. Otóż zauważcie, co mówi święty Jan: "Bo życie objawiło się". A zatem Słowem życia jest Chrystus.
A jak się objawiło to życie? Albowiem było ono na początku, ale nie było objawione ludziom, lecz było objawione aniołom, którzy je oglądali i spożywali jako swój chleb. Cóż jednak mówi Pismo? "Chleb aniołów spożywał człowiek".
A więc samo Życie objawiło się w ciele. Stało się tak dlatego, aby i oczy mogły ujrzeć rzeczywistość dostępną tylko sercu, by i serca zostały uzdrowione. Bo tylko serce może ujrzeć Słowo, ale ciało można dostrzec i oczami ciała. Zostało nam dane ujrzeć Słowo: stało się Ono ciałem, które można oglądać, aby w ten sposób zostało w nas uzdrowione serce, byśmy nim mogli ujrzeć Słowo.
"My o Nim świadczymy - pisze Jan - i głosimy wam życie wieczne, które było w Ojcu, a nam zostało objawione". To znaczy: objawiło się Ono wśród nas, lub też wyrażając się jeszcze jaśniej: nam się Ono objawiło.
"Oznajmiamy wam, cośmy ujrzeli i usłyszeli". Posłuchajcie uważnie, najmilsi: "Oznajmiamy wam, cośmy ujrzeli i usłyszeli". Oni widzieli samego Pana, obecnego w ciele, słyszeli słowa wypowiedziane Jego ustami i wam je oznajmili. A więc my też usłyszeliśmy, choć nie widzieliśmy Pana.
Czyż więc jesteśmy mniej szczęśliwi niż ci, którzy Go i widzieli, i słyszeli? Ale Apostoł mówi jeszcze: "Abyście i wy mieli łączność z nami". Oni widzieli, a my nie, lecz pomimo to mamy łączność z nimi, bo wspólnie z nimi wierzymy w to samo.
"A mieć z nami łączność, znaczy: mieć ją z Ojcem i z Jego Synem, Jezusem Chrystusem". "Piszemy to w tym celu - dodaje Jan - aby wasza radość była pełna". Pełnia tej radości polega, zdaniem Jana, na tejże łączności, miłości i jedności.

Boże, Ty nam objawiłeś tajemnice Twojego Słowa przez świętego Jana Apostoła, oświeć nasze umysły, * abyśmy pojęli i umiłowali naukę, którą głosił. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Obrazek
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau
Herbu Pilawa
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński
Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Kanclerz Wielki Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim


Obrazek
Awatar użytkownika
Benedykt Krakowski Stempel
Posty: 412
Rejestracja: 10 sty 2025, 10:26

Odznaczenia Pruskie

Odznaczenia Badeńskie

Re: Teksty na okres Bożego Narodzenia

Post autor: Benedykt Krakowski »

Z kazania św. Kwodwultdeusa, biskupa
(Kazanie 2 o wyznaniu wiary)

Nawet niemowlęta wyznają Chrystusa


Rodzi się małe Dziecię, a jest Ono wielkim Królem. Z dalekich stron przybywają mędrcy, aby pokłonić się Temu, który jeszcze spoczywa w żłóbku, ale panuje w niebie i na ziemi. Trwoży się Herod, kiedy mędrcy zwiastują mu narodziny Króla, i by nie utracić królestwa, chce zgładzić Dziecię; a przecież gdyby w Nie uwierzył, nie potrzebowałby się lękać na ziemi i życie wieczne stałoby się dla niego wiecznym panowaniem.
Czemu więc trwożysz się, Herodzie, słysząc o narodzinach Króla? Nie przychodzi On, by cię pozbawić panowania, lecz by pokonać szatana. Ale tego nie rozumiesz, więc się lękasz i srożysz. Chcesz zgładzić Tego jednego, którego poszukujesz, i stajesz się okrutnym mordercą wielu dzieci.
Nie powstrzymuje cię płacz matek ani ból ojców z utraty synów, ani też jęk i kwilenie niemowląt. Zabijasz maleństwa, bo strach zabija twe serce, i łudzisz się, sądząc, że zgładziwszy Tego, który jest Życiem, zapewnisz sobie długie lata na tej ziemi.
On jednak, źródło łaski, tak mały, a tak wielki, spoczywa wprawdzie w żłóbku, a przecież wstrząsa twoim tronem, i ty sam, bezwiednie, służysz Jego planom. Oto bowiem dusze zostają wyzwolone z niewoli diabła i dzieci wrogów Dziecięcia stają się dziećmi przybrania.
Te niemowlęta, choć o tym nie wiedzą, umierają za Chrystusa, ich zaś rodzice opłakują śmierć męczenników, a one, nie umiejąc jeszcze mówić, świadczą o Zbawicielu. Oto panowanie Tego, który przez śmierć przyszedł panować. Oto już wybawia Ten, który jest Wybawicielem; oto już zbawia Ten, który przynosi zbawienie.
Ale ty, Herodzie, nic o tym nie wiesz, więc lękasz się i srożysz, a srożąc się przeciw Dziecięciu, bezwiednie już Mu hołd oddajesz.
O jakże to wielki dar łaski! Jakież to zasługi tych dzieci zgotowały im tak wielkie zwycięstwo? Jeszcze nie potrafią mówić, a już wyznają Chrystusa. Ich słabe ciałka nie są jeszcze zdolne do walki, a już zdobywają palmę zwycięstwa.

Boże, nasz Ojcze, w dniu dzisiejszym święci Młodziankowie, męczennicy, obwieścili Twoją chwałę nie słowami, lecz śmiercią, spraw, abyśmy całym życiem wyznawali wiarę w Ciebie, * którą głosimy ustami. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Obrazek
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau
Herbu Pilawa
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński
Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Kanclerz Wielki Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim


Obrazek
Awatar użytkownika
Benedykt Krakowski Stempel
Posty: 412
Rejestracja: 10 sty 2025, 10:26

Odznaczenia Pruskie

Odznaczenia Badeńskie

Re: Teksty na okres Bożego Narodzenia

Post autor: Benedykt Krakowski »

Z przemówienia papieża Pawła VI
(Nazaret, dnia 5 stycznia 1964 r.)

Przykład Nazaretu


Nazaret jest szkołą, w której zaczyna się pojmować życie Jezusa: jest to szkoła Ewangelii.
Tutaj przede wszystkim uczymy się patrzeć, słuchać, rozważać i przenikać głębokie i tajemne znaczenie tego bardzo prostego, pokornego i jakże pięknego objawienia się Syna Bożego. Może też i całkiem nieświadomie uczymy się Go naśladować.
Tutaj jest nam dane zrozumieć w pełni, kim jest Chrystus. Tu pojmujemy konieczność rozważenia tego, co stanowiło ramy Jego pobytu wśród nas: miejsca, czasu, zwyczajów, języka, praktyk religijnych, słowem, tego wszystkiego, czym się posłużył Jezus, żeby objawić się światu. Wszystko tutaj przemawia, wszystko nabiera znaczenia. Tu, w tej szkole widzimy potrzebę duchowego wyrobienia, jeśli chcemy iść za nauką Ewangelii i być uczniami Chrystusa.
O, jak bardzo pragnęlibyśmy powrócić na nowo do lat dziecinnych i poddać się tej pokornej, a wzniosłej szkole nazaretańskiej! Jakbyśmy chcieli pod okiem Maryi uczyć się na nowo prawdziwej wiedzy o życiu i najwyższej mądrości praw Bożych!
Ale tylko przechodzimy tędy. Musimy się wyrzec tego pragnienia, aby tu się uczyć rozumienia Ewangelii, tej nauki, której właściwie nigdy nie ma końca. Zanim jednak stąd odejdziemy, musimy pośpiesznie i jak gdyby ukradkiem przyswoić sobie kilka krótkich pouczeń Nazaretu.
Najpierw lekcja milczenia. Niech się odrodzi w nas szacunek dla milczenia, tej pięknej i niezastąpionej postawy ducha. Jakże jest nam ona konieczna w naszym współczesnym życiu, pełnym niepokoju i napięcia, wśród jego zamętu, zgiełku i wrzawy. O milczenie Nazaretu, naucz nas skupienia i wejścia w siebie, otwarcia się na Boże natchnienia i słowa nauczycieli prawdy; naucz nas potrzeby i wartości przygotowania, studium, rozważania, osobistego życia wewnętrznego i modlitwy, której Bóg wysłuchuje w skrytości.
Jest jeszcze i lekcja życia rodzinnego. Niech Nazaret nauczy nas, czym jest rodzina, jej wspólnota miłości, jej surowe i proste piękno, jej święty i nierozerwalny charakter. Uczmy się od Nazaretu, że wychowanie rodzinne jest cenne i niezastąpione i że w sferze społecznej ma ono pierwszorzędne i niezrównane znaczenie.
Wreszcie przykład pracy. O Nazaret, "domu Syna cieśli", tu właśnie chcielibyśmy zrozumieć i umocnić surowe, a przynoszące zbawienie prawo ludzkiej pracy, przywrócić świadomość jej wartości, przypomnieć, że praca nie może być sama w sobie celem, ale że jej wartość i wolność, którą daje, płyną bardziej z wartości celu, jakiemu ona służy, niż z korzyści ekonomicznych, jakie przynosi. Jakżebyśmy chcieli pozdrowić stąd wszystkich pracujących całego świata i ukazać im wielki wzór ich Boskiego Brata, Proroka wszystkich słusznych ich praw - Chrystusa, naszego Pana!

Boże, Ty ukazałeś nam wspaniały przykład Świętej Rodziny, spraw łaskawie, abyśmy przez naśladowanie Jej cnót oraz więzi miłości * zasłużyli na wieczną nagrodę w Twoim domu, pełnym radości i szczęścia. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Obrazek
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau
Herbu Pilawa
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński
Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Kanclerz Wielki Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim


Obrazek
Awatar użytkownika
Benedykt Krakowski Stempel
Posty: 412
Rejestracja: 10 sty 2025, 10:26

Odznaczenia Pruskie

Odznaczenia Badeńskie

Re: Teksty na okres Bożego Narodzenia

Post autor: Benedykt Krakowski »

Kazanie św. Bernarda, opata
(Kazanie 1 na Objawienie Pańskie, 1-2)

W pełni czasów ukazała się pełnia Bóstwa


"Ukazała się dobroć i miłość Zbawiciela, naszego Boga". Niech będą dzięki Bogu, który tak bardzo nas pociesza w tej naszej ziemskiej pielgrzymce, w naszej nędzy, w naszym wygnaniu.
Zanim ukazała się miłość, nie była nam znana dobroć, a przecież istniała ona i przedtem, bo odwieczne jest miłosierdzie Pana. Lecz gdzie można było poznać jego ogrom? Było ono obiecywane, ale jeszcze nie było doświadczane, dlatego też wielu nie wierzyło. Jednakże "wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał Bóg przez proroków" o swoich zamiarach pełnych pokoju, a nie zguby. A cóż odpowiadał nie znający pokoju udręczony człowiek? Dokąd to będziecie mówić "pokój, pokój", a tymczasem nie ma pokoju. "Płaczą więc gorzko posłowie pokoju" i mówią: "Któż uwierzy temu, cośmy usłyszeli?" Lecz teraz niech wierzą przynajmniej temu, co oglądają, albowiem "świadectwa Boga są bardzo godne wiary". Aby zaś nawet osłabłe oko widziało, "w słońcu wystawił swój namiot".
A oto teraz pokój. Już nie obiecywany, ale dany; już nie odraczany, ale ofiarowany; już nie zapowiadany, ale urzeczywistniony. Bóg Ojciec zesłał swego Syna na ziemię; dał Go jak trzos wypełniony miłosierdziem, jak trzos, powtarzam, który rozerwany w męce, oddał ukrytą w nim cenę naszego zbawienia. Nie był on okazały, ale za to pełny. Bo "Dziecię zostało nam dane", lecz "w Nim mieszka cała pełnia Bóstwa". Gdy bowiem nadeszła pełnia czasów, ukazała się i pełnia Bóstwa. Przyszła w ludzkim ciele, by ukazać się cielesnym istotom, aby w Nim rozpoznały dobroć Bożą. Gdy dał się poznać Bóg Człowiek, nie dała się ukryć łaskawość Pana. W jaki sposób mógł ją bardziej okazać niż przez to, że przyjął moje ciało? Moje, mówię, a nie Adamowe, to znaczy nie takie, jakie on posiadał, gdy jeszcze nie zgrzeszył.
Cóż bardziej uwydatnia miłosierdzie Pana niż przyjęcie naszego, wołającego o miłosierdzie, stanu? I czyż może być większa dobroć niż ta, która Słowo Boże sprowadziła z wysokości do takiej niskości? "O Panie, czym jest człowiek, że o nim pamiętasz" i "zwracasz ku niemu swe serce?" Poznaj, człowieku, jak Bóg troszczy się o ciebie, jak o tobie myśli i co wobec ciebie czuje. Nie patrz na swoje cierpienia, ale na to, co On wycierpiał. W tym, co dla ciebie przeszedł, zobacz, co dla ciebie uczynił, a przez to ujrzysz Jego dobroć, mającą źródło w miłości. Miłość kazała Mu się uniżyć, a przez to tym bardziej okazała się Jego dobroć. Im bardziej wzgardzony stał się dla mnie, tym więcej stał mi się drogi. "Ukazała się - mówi Apostoł - dobroć i miłość Zbawiciela, naszego Boga". Wielka to, zaprawdę, i oczywista dobroć i miłość! I wielki to dowód dobroci ukazujący miłość Boga ku ludziom.

Wszechmogący i niewidzialny Boże, Ty rozproszyłeś ciemności świata przez przyjście Chrystusa, który jest światłością, prosimy Cię, zwróć ku nam pogodne oblicze * i spraw, abyśmy godnie wysławiali niezwykłą tajemnicę narodzin Twojego Jedynego Syna. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Obrazek
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau
Herbu Pilawa
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński
Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Kanclerz Wielki Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim


Obrazek
Awatar użytkownika
Benedykt Krakowski Stempel
Posty: 412
Rejestracja: 10 sty 2025, 10:26

Odznaczenia Pruskie

Odznaczenia Badeńskie

Re: Teksty na okres Bożego Narodzenia

Post autor: Benedykt Krakowski »

Z traktatu św. Hipolita, prezbitera, Odparcie wszelkich herezji
(rozdz. 10, 33-34)

Przebóstwia nas Słowo, które stało się ciałem


Wiara nasza nie opiera się na pustych słowach. Nie ulegamy też nagłym poruszeniom serca ani nie poddajemy się urokowi układnych słów, ale wierzymy mocno słowom głoszonym z natchnienia Bożego.
Bóg je przekazał i wypowiedział przez Tego, który jest Jego Słowem. On zaś, mówiąc, nawracał człowieka z drogi nieposłuszeństwa, nie biorąc go przemocą w niewolę, lecz zwracając się do jego dobrej woli, w pełnym poszanowaniu jego wolności.
Tak więc, w tych dniach ostatecznych posłał Bóg Ojciec swoje Słowo. Nie mówił już przez proroków, nie chciał, aby nie dowierzano zakrytym jeszcze przepowiedniom, ale postanowił ukazać je naocznie i w ten sposób doprowadzić świat do zbawienia.
Jak wiemy, Słowo wzięło ciało z Dziewicy, przyjęło na siebie naturę "starego człowieka", czyniąc ją nową przez swoje wcielenie. Wiemy też, że prawdziwe jest Jego człowieczeństwo, bo inaczej na próżno by nam nakazywał naśladowanie Go jako naszego mistrza i nauczyciela. Bo gdyby nie był On do nas podobny, to dlaczego, będąc sprawiedliwym i dobrym, miałby mnie, słabemu od urodzenia, nakazywać, abym postępował tak jak On?
Abyśmy więc nie uważali Go za różnego od nas, ponosił trudy, zaznał głodu, dozwolił, aby Mu dokuczyło pragnienie, zażywał snu, nie sprzeciwił się cierpieniu i poddał się śmierci; na koniec zaś ukazał się zmartwychwstały. Pierwszy przeszedł tę drogę w swym ludzkim ciele dla ciebie, abyś i ty nie upadał na duchu w przeciwnościach, lecz chlubił się ze swego człowieczeństwa i również wyczekiwał tego, co Bóg w Nim ukazał.
Gdy zaś tak poznasz Boga prawdziwego, otrzymasz ciało niezniszczalne jak dusza i jak ona nieśmiertelne oraz osiągniesz królestwo niebieskie. Ty, który tu na ziemi poznałeś Króla niebios, będziesz przebywał z Bogiem i staniesz się współdziedzicem Chrystusa. Nie będziesz też już więcej podlegał cierpieniu, pożądaniom i niedomaganiom, bo staniesz się jak Bóg.
Wiele złego doznałeś tu na ziemi i Bóg to dopuścił, bo jesteś tylko człowiekiem. To zaś, co jest Boże, Bóg obiecał dać ci wtedy, kiedy staniesz się Boży i nieśmiertelny. Poznaj więc samego siebie, uznając Boga, który cię uczynił. Poznać i być poznanym przystoi temu, którego Bóg powołał.
Nie bądźcie więc dla siebie wrogami i nie wahajcie się zawrócić ze złej drogi. Albowiem "Chrystus jest Bogiem ponad wszystkim", i On to postanowił obmyć ludzi z grzechu i starego człowieka uczynić nowym; bo na początku nazwał go obrazem, a dając ci swe podobieństwo, okazał ci tym samym miłość, którą żywi ku tobie. Jeżeli posłuchasz tak ważnych Jego nauk i będziesz naśladowcą Tego, który jest dobry, sam stawszy się dobrym, upodobnisz się do Niego, a On cię uczci. Bóg jest tak bogaty, że dał ci udział w swoim Bóstwie dla swojej chwały.

Módlmy się. Spraw, prosimy Cię, wszechmogący Boże, niech nas, przygniecionych jarzmem dawnej niewoli grzechu, * wybawi nowe narodzenie Twojego Syna w ludzkim ciele. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Obrazek
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau
Herbu Pilawa
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński
Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Kanclerz Wielki Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim


Obrazek
Awatar użytkownika
Benedykt Krakowski Stempel
Posty: 412
Rejestracja: 10 sty 2025, 10:26

Odznaczenia Pruskie

Odznaczenia Badeńskie

Re: Teksty na okres Bożego Narodzenia

Post autor: Benedykt Krakowski »

Kazanie św. Leona Wielkiego, papieża
(Kazanie 6 na Narodzenie Pańskie, 2-3)

Narodziny Pana to narodziny pokoju


Okres dziecięctwa, którego nie zawahał się przyjąć majestat Syna Bożego, z biegiem lat przeszedł w pełną dojrzałość, a wraz z męką i chwalebnym zmartwychwstaniem minęło i Jego życie, którego poniżenie przyjął dla nas. Jednakże dzisiejsza uroczystość uobecnia nam świętą tajemnicę przyjścia na świat Jezusa zrodzonego z Maryi Dziewicy; czcząc zaś narodziny naszego Zbawiciela, obchodzimy też i nasze narodzenie się do nowego życia.
Przyjście Chrystusa daje bowiem początek ludowi chrześcijańskiemu, a narodziny Tego, który jest głową tego ludu, są też i narodzinami ciała.
Wprawdzie każdy z powołanych ma swoje odrębne miejsce w tym ciele, a z biegiem czasu powstają ciągle nowe pokolenia dzieci Kościoła, to jednak wszyscy wierni, jako całość, wywodzą się z jednego źródła chrzcielnego: wszyscy oni są współukrzyżowani z Chrystusem w Jego męce; z Nim w zmartwychwstaniu razem wskrzeszeni, a we wniebowstąpieniu umieszczeni po prawicy Ojca; tak też i w tych narodzinach są w Nim wespół zrodzeni.
Ktokolwiek bowiem z wierzących w jakiejkolwiek części świata zostaje odrodzony w Chrystusie, w tymże narodzeniu staje się nowym człowiekiem i dla niego zerwane są więzy łączące go dotychczas ze skażonym pokoleniem, z którego się wywodził. Jego pochodzenie nie jest już ziemskie, z ziemskiego ojca, lecz jest wszczepiony w Zbawiciela. On stał się Synem Człowieczym, abyśmy mogli stać się synami Bożymi. Gdyby się bowiem nie uniżył i nie zstąpił do nas, nikt z nas nie byłby w stanie wznieść się ku Niemu o własnej mocy.
Już sama wielkość i wspaniałość udzielonego nam daru wymaga od nas godnego jej uczczenia. Apostoł nas poucza, że otrzymaliśmy nie ducha tego świata, lecz Ducha, który jest z Boga, abyśmy poznali dobra, jakimi Bóg nas obdarzył. Tylko ten, kto ofiaruje Bogu to, co sam od Niego otrzymał, oddaje należną Mu chwałę.
A dla uczczenia dzisiejszego święta cóż bardziej odpowiedniego moglibyśmy wydobyć ze skarbca hojności Pańskiej - jak pokój - pierwszy dar zwiastowany przez chór anielski przy narodzeniu Pana? Albowiem to pokój rodzi synów Boga, ożywia miłość i stwarza jedność. On jest odpocznieniem świętych i zaciszem wieczności. Jego dobroczynne działanie odrywa ludzi od świata, a łączy ich z Bogiem.
Ci więc, "którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili", niech złożą Ojcu w darze zgodę właściwą dla synów wprowadzających pokój. Wszyscy, którzy zostali uznani za synów i stali się Jego członkami, niech zjednoczą się w Tym, który jest Pierworodnym wszelkiego stworzenia. Przyszedł On na świat nie po to, aby czynić swoją wolę, ale wolę Tego, który Go posłał. Bo łaską Ojca zostali przyjęci do dziedzictwa nie skłóceni i poróżnieni między sobą, ale jedno czujący i jedno miłujący. Ci, którzy zostali odrodzeni na obraz Chrystusa, powinni być jednego ducha.
Narodziny Pana to narodziny pokoju. Bo tak mówi Apostoł: "On jest naszym pokojem, On, który obie części ludzkości uczynił jednością"; bo czy to Żydzi, czy poganie, "przez Niego w jednym Duchu mamy przystęp do Ojca".

Wszechmogący, wieczny Boże, z Twojej woli wszelkie dążenie człowieka do Ciebie ma swój początek i swoje dopełnienie w tajemnicy Narodzenia Twojego Syna, spraw, abyśmy należeli do Chrystusa, * który jest Zbawicielem wszystkich ludzi. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Obrazek
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau
Herbu Pilawa
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński
Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Kanclerz Wielki Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim


Obrazek
Awatar użytkownika
Benedykt Krakowski Stempel
Posty: 412
Rejestracja: 10 sty 2025, 10:26

Odznaczenia Pruskie

Odznaczenia Badeńskie

Re: Teksty na okres Bożego Narodzenia

Post autor: Benedykt Krakowski »

Z listów św. Atanazego, biskupa
(List do Epikteta, 5-9)

Słowo przyjęło ciało z Maryi Dziewicy


"Słowo przygarnęło potomstwo Abrahamowe. Dlatego musiało się upodobnić pod każdym względem do braci" i przyjąć ciało podobne do naszego. Dlatego też i macierzyństwo Maryi było prawdziwe, aby Chrystus mógł z Niej wziąć ciało i ofiarować je za nas jako własne. O Jego narodzinach mówi Pismo: "Owinęła Go w pieluszki". Kobieta z tłumu sławiła piersi, które On ssał, a jako pierworodne dziecię płci męskiej był poświęcony Panu i złożono za Niego ofiarę. Te narodziny archanioł Gabriel zwiastuje przezornie i roztropnie. Nie mówi: Dziecię, które się pocznie w Tobie - aby nie sądzono, że powstało w Niej obce ciało - ale mówi: które się narodzi z Ciebie, aby uwierzono, że to Dziecię prawdziwie z Niej się poczęło i narodziło.
Tak więc Słowo w pełni przyjęło naszą ludzką naturę i złożyło ją w ofierze, a nam dało udział w swej Boskiej naturze. Stwierdza tę prawdę Apostoł, gdy mówi: "Trzeba, aby to, co zniszczalne, przyodziało się w to, co niezniszczalne; a to, co śmiertelne, aby się odziało w nieśmiertelność".
To wszystko nie jest zmyślone, jak sądzili niektórzy. Żadną miarą! Zbawiciel istotnie stał się człowiekiem i z tego też faktu płynie zbawienie całego człowieka. Nasze zbawienie nie jest bynajmniej pozorne ani też nie ogranicza się ono tylko do samego ciała, lecz jest naprawdę zbawieniem całego człowieka z ciałem i duszą. Owo zbawienie dokonało się w Słowie Wcielonym.
To, co się narodziło z Maryi, jak świadczy Pismo święte, było prawdziwym człowiekiem, prawdziwe również było ciało Jezusa, ponieważ było takie samo jak nasze. Maryja bowiem jest naszą siostrą, gdyż wszyscy jesteśmy dziećmi Adama.
To zaś, co zostało powiedziane przez Jana: "Słowo stało się ciałem", ma takie samo znaczenie jak i inne tego rodzaju wypowiedzi. Paweł bowiem pisze: "Chrystus stał się za nas przekleństwem". Dzięki temu, że Słowo wzięło na siebie naturę ludzką i z nią się złączyło, natura ta dostąpiła niebywałej godności: ciało śmiertelne staje się nieśmiertelne; z poddanego prawom materii staje się duchowe; a powstałe z prochu ziemi staje się zdolne do przekroczenia bram nieba.
A pomimo to, że Słowo wzięło ciało z Maryi, Trójca Przenajświętsza pozostaje zawsze sobą, nie doznawszy ani wzbogacenia, ani umniejszenia, lecz zawsze jest doskonała. W Trójcy uznajemy jedno Bóstwo, i tak w Kościele głosi się, że jest jeden Bóg, Ojciec Słowa.

Boże, Ty przez dziewicze macierzyństwo Najświętszej Maryi Panny obdarzyłeś ludzi łaską wiecznego zbawienia, spraw, abyśmy doznawali orędownictwa Dziewicy, * przez którą otrzymaliśmy Twojego Syna, Dawcę życia. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Obrazek
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau
Herbu Pilawa
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński
Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Kanclerz Wielki Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim


Obrazek
Awatar użytkownika
Benedykt Krakowski Stempel
Posty: 412
Rejestracja: 10 sty 2025, 10:26

Odznaczenia Pruskie

Odznaczenia Badeńskie

Re: Teksty na okres Bożego Narodzenia

Post autor: Benedykt Krakowski »

Z traktatu św. Bazylego Wielkiego, biskupa, O Duchu Świętym
(rozdz. 26, 61. 64)

Pan ożywia Duchem swoje Ciało Mistyczne


Uduchowionym nazywamy takiego człowieka, który już nie żyje według ciała, lecz którego prowadzi Duch Boży; takiego, co jest zwany synem Bożym i staje się podobny do obrazu Syna Bożego. I podobnie jak moc widzenia działa w zdrowym oku, tak też Duch Święty działa w duszy oczyszczonej.
Słowo jest w duszy człowieka, czy to jako myśl serca, czy też kiedy jest wypowiedziane ustami. Podobnie i Duch Święty, czy to wtedy, gdy wspiera swym świadectwem naszego ducha i woła "Abba, Ojcze!", czy też gdy mówi zamiast nas, stosownie do tego, co jest napisane: "Nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was".
Duch przenika wszystkie części składające się na jedną całość, tak jak to widzimy w rozdawnictwie Jego darów. Albowiem wszyscy jesteśmy nawzajem dla siebie członkami, posiadamy zaś różne dary według udzielonej nam łaski Boga. A więc "nie może oko powiedzieć ręce: nie jesteś mi potrzebna; albo głowa nogom: nie potrzebuję was". Wprost przeciwnie: wszystkie członki razem wzięte tworzą Ciało Chrystusa w jedności Ducha i oddają sobie wzajemnie konieczne przysługi, stosownie do darów, jakie otrzymały. Albowiem Bóg, tak jak chciał, umieścił różne członki w ciele, te zaś troszczą się wzajemnie jedne o drugie, powodowane wzajemnym uczuciem, którym Duch ożywia całą wspólnotę. Tak więc, "gdy cierpi jeden członek, współcierpią wszystkie inne członki; gdy jednemu członkowi okazywane jest poszanowanie, współradują się wszystkie członki".
I jak w całości się znajdują poszczególne części, tak też i każdy z nas jest w Duchu, bo wszyscy zostaliśmy ochrzczeni w jednym Duchu, aby stanowić jedno ciało.
A jak w Synu widzi się Ojca, tak i w Duchu widzi się Syna. Oddawanie czci "w Duchu" znaczyłoby więc, że czynności naszego umysłu przebiegają w światłości. Świadczą o tym słowa Jezusa powiedziane do Samarytanki. Ze zwyczajów istniejących w jej kraju wnioskowała ona mylnie, że w jednym tylko miejscu należy oddawać cześć Bogu. Pan jednak odwiódł ją od tego mniemania i pouczył, że Bogu należy oddawać cześć w Duchu i prawdzie. Bez wątpienia, mówiąc o prawdzie, wskazywał na samego siebie.
Mówimy o czci oddawanej w Synu jako w obrazie Boga Ojca; podobnie możemy mówić o oddawaniu czci w Duchu jako w Tym, który w sobie ukazuje Bóstwo Pana. Toteż istotnie, oświeceni przez Ducha, widzimy Tego, który jest odblaskiem chwały Boga, i przez Niego, który jest "odbiciem", jesteśmy wzniesieni do Ojca. Jego jest zarówno "odbicie", jak i pieczęć, równe Mu kształtem.

Boże, wyznajemy, że Twój Syn, od wieków równy Tobie w chwale, narodził się z Maryi Dziewicy jako prawdziwy człowiek, udziel nam niezachwianej stałości w wierze, * abyśmy wolni od doczesnych utrapień, doszli do wiecznie trwającej radości. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Obrazek
abp Benedykt Krakowski vel Potocki-Orański-Nassau
Herbu Pilawa
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński
Prymas Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Kanclerz Wielki Rzeczpospolitej Obojga Narodów
Ambasador Rzeczpospolitej Obojga Narodów w Cesarstwie Niemieckim


Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Prałatura Terytorialna Berlina”