Strona 1 z 1

W Porcie Rostockim

: 11 gru 2023, 22:59
autor: Bartolomeusz Kościuk
Port Rostocki, XI Grudnia, 1623/18 ? ?/2023 Roku Anno Domini
Obrazek


[...] Wymijając lodowe wysepki, szlachcic polski przebył drogę ode Gdańska do niemieckiego miasta miana Rostock. Zbliżywszy się ku lądowi, morze zesłało nań pierwą próbę — ordę zapartych tafli lodu. Jachtem olęderskim począł je omijać, jakoby w taniec łajbę wprawiać, ledwo nade wody kryską (kreską, poziomem morza) pokład utrzymując. Wtem runął dziobem w jedną z niech, impetem na trzy, przynajmniej, odłamki ją krusząc. Bożą wolą ode ran swój statek ochronił y zawinął w port, by spocząć na gruncie w sobie stałym. [...]

Re: W Porcie Rostockim

: 12 gru 2023, 23:06
autor: Bartolomeusz Kościuk
Port Rostocki, XII Grudnia, 1623/18 ? ?/2023 Roku Anno Domini
Obrazek


[...] Brzaskiem słońca, szlachcic roztworzył swe zaschnięte powieki. Szmaty, którymi się okrywał nocą, rzucił na bok i wypłynął z portu rostockiego. Ominąwszy Holstein, między myśli umysłu jego zalągł się pewien obraz — niemieckiej panienki, lekko obstukującej swymi obcasami brukowaną uliczkę. Zapamiętał, jakże mógłby inaczej, jej kasztanowe włosy na wzór morza rozłożone; oczy szare tak w jego (oczy) nagle zapatrzone, jakoby miały w sobie nawzajem utonąć; uśmiech rozkoszny co zastygł, lecz nie goryczą, a ciekawością i ducha mistycznością.
Wtem runął w falę, jako w kamień. Wypluł oddech, rozkojarzony własną wyobraźnią i wyjęty nią ze świata; pochwycił się jedną dłonią serca bijącego dzwonem, wtórą steru rozkołatanego. Przedzierając się przez burzliwość morską pchającą nań, jako jazdy kawaleryjskie, wysunął się na otwarte i spokojne morze. Nie wiedząc, iż znalazł się na łonie Oceanu, upajał się promieniem słońca, spływającym po jego licu i ścigającym krople słonej wody. Objął kierunek na zachód, by ujrzeć świat, który znał jeno z opowiadań. W chwili pozostał po nim mglisty ślad, a następnie zniknął już za horyzont... [...]

Re: W Porcie Rostockim

: 16 gru 2023, 16:34
autor: August von Hohenzollern
Na ratunek rozbitkowi wyruszył holownik portowy.
Po poszukiwaniach, marynarze znalazli żywego topielca wyciągnęli go z wody. Podali mu koce i cieply płyń. Następnie odcholowali go do brzegu, gdzie zajęły się nim służby pprtowe

Re: W Porcie Rostockim

: 16 gru 2023, 18:43
autor: Bartolomeusz Kościuk
Port Rostocki, XIV Grudnia, 1623/18 ? ?/2023 Roku Anno Domini [...] Ledwie ostały szlachcic, wisiał na morskich grzbietach jako paproch na włosie. Wtem dojrzał statek o portowym rodowodzie. Podpłynąwszy do wędrowca, wywołał wymianę słowa; niemieccy marynarze osądzili, iże Polak miał zaniknąć pode wody płaszczem; on jednakowoż tkwił w swej łodzi, tako mokry przy wyziębnięciu, łodzią z trudem na oceanie, nie pod nim, się trzymając.

Odholowan został do portu hanowerskiego, we Fryzji Wschodniej. Tam zadbano o jego zdrowie i dobytek. Dniem Pańskim XIV, miesiąca Grudnia, odpłynął w morze odleżawszy lichą chorobę. Wypływając żegnał dobrych ludzi, co-to pomocą chciwi nie byli. [...]

Re: W Porcie Rostockim

: 11 gru 2025, 0:43
autor: Eleonora Koskull
[10/10] Konwój w podróży z Gdańska Rzplitej do Rostocku Cesarstwa Niemieckiego.
Dzień X, die X Decembris Anno Domini 1625
Okręty: 1 galeon
Potencjalny zysk dla miasta Gdańska (RON): 110 000 DPL
Potencjalny zysk osobisty: 10 000 DPL

Die X Decembris Roku Pańskiego 1625, porą wieczorną wpłynęliśmy do portu w Rostocku. Marynarzom naszym zezwoliliśmy na odpoczynek, a kupcom poczęliśmy sprzedawać nasze dobra.

Re: W Porcie Rostockim

: 11 gru 2025, 9:11
autor: August von Hohenzollern
W porcie kupcy zostali serdecznie powitanie.
Wszyscy byli zainteresowani co przywieźli obcokrajowcy
Żandarmeria otoczyła opieka konwój