Albert Fryderyk de Espada pisze: ↑10 lip 2024, 12:39
To może skoro już chcecie zastępować starsze okręty można by je jeszcze wykorzystać. Wybrać jedne albo dwa stare liniowce i przekonwertować je właśnie na lotniskowce.
Myślałem nad tym, aby może starsze okręty oddać w większości Rusowii, część zachować jako okręty pomostowe, szkolne, a później wprowadzać do marynarki nowe okręty, które technicznie, technologicznie pasowałyby do lat 20. XX wieku.
Wiem, że już lekko tam chyba cesarz rok temu coś zmieniał z tą marynarką, jednak jakoś nadal nie do końca mi to pasuje. Wolałbym aby może na marynarka poszła nieco bardziej do przodu, może też nieco wyszła poza ramy poza historię. W końcu u nas mamy lata 20. XX wieku i mamy nadal Cesarstwo Niemieckie, mamy w pewnym sensie alternatywną historię.
Co do kwestii struktury marynarki, oraz okrętów, ich roli, to może nie jestem jeszcze w pełni historykiem z wykształcenia ale co nieco wiem, co nieco słyszałem po różnych kanałach YouTube zajmujących się historią, szczególnie tutaj II Wojną Światową, i muszę powiedzieć, że okręty podwodne nie zbawiły III Rzeszy, a wręcz można powiedzieć, że były lekkim utrapieniem dla państwa niemieckiego, bo zużywały potężne ilości stali, która mogła spokojnie pójść na okręt typu Bismarck, albo na dywizję czołgów. Więc zachowajmy umiar.
Kolejną sprawą, o której zresztą cesarz wspomniał to struktura organizacja tej marynarki.
Wiadomo to musi być konkretna organizacja. Obecni to wygląda tak, że mamy;
- 3 eskadry pancerników
- 1 eskadrę krążowników ciężkich
- 3 eskadry krążowników lekkich
- krążowniki lekkie do zadań specjalnych (nie są w żadnym związku operacyjnym, organizacyjnym)
- 13 Flotylli torpedowców
WOW... Nie wiem na jakim poziomie jest eskadra. Może pokażę co znalazłem na Wikipedii jeśli chodzi o organizację marynarki...

- obraz_2024-07-11_130329404.png (14.29 KiB) Przejrzano 750 razy
Chciałbym wiedzieć jak wygląda organizacja marynarki. Bo w siłach lądowych mamy wszystko jasne Jest armia-korpusy-dywizje-pulki-(potem jakieś pododdziały itd.) Lotnictwo nie istnieje. Marynarka niby jest, ale organizacji nie ma. Ja wiem, że chcielibyśmy być wielcy itd. Ale patrząc prawdzie w oczy, to żadnej wojny nie ma i nie będzie. Wojsko to jest tylko taki dodatek w mikronacjach. Fajnie, aby było dobrze zrobione aby dobrze się prezentowało, aby mogło paradować itd. Do tego potrzebna jest dobra organizacja. A tutaj z całym szacunkiem do państwa ale u nas to jest permanentny remont, jest jakiś nieporządek. Z całym szacunkiem, no ale wojsko w MAW wydaje się lepiej uporządkowane. (Co prawda nie mają lotnictwa i za to troszkę hańba). Plus mają przestarzałą marynarkę, bo używają jedynie historycznych okrętów. Jednak mimo wszystko, wspomnienia z tamtego wojska mam dobre. Choć wiadomo zawsze można by coś poprawić itd.
Zatem wracając do sedna sprawy. Proponowałbym zrobić nową Flotę Cesarską. Składałby się ona z 2 do 4 Flotylli okrętów. Całkowity reset. Zostawiamy sobie kilka okrętów póki co, resztę proponuję sprzedać Rusowii. Dzięki temu oni coś zyskają, my zyskamy pieniądze w MBP, do tego oni zyskają posty, my zyskamy posty. Część obecnych, ale jedynie najlepszych okrętów moglibyśmy sobie zostawić, aby były jako okręty takie "tymczasowe/pomostowe" lub/i jako okręty szkolne. Nowa marynarka, nowa flota, już taka z prawdziwego zdarzenia składałaby się z okrętów powiedzmy odpowiadającym okrętom Reichsmarine. Nowe statki byłyby budowane wedle technologii z lat 20. XX wieku.
Nowa marynarka, flota powinna składać się z:
1. Lotniskowce / Flugzeugträger
- typu Graf Zeppelin
2. Stare przeddrednoty / Linienschiffe
- Tutaj byłyby najlepsze okręty z posiadanych obecnie
3. Krążowniki lekkie / Leichte Kreuzer
- typu Emden (w realu zbudowany jeden okręt, ale my możemy kilka)
- typu K (Königsberg)
4. Żaglowce szkoleniowe / Segelschulschiffe
- Korweta Szkolna SMS Gneisenau (Obecny okręt szkoleniowy [Bardzo stary, bo zdaje się, że jeszcze z XIX wieku])
- Segelschulschiff "Niobe"
- Segelschulschiff "Gorch Fock"
5. Torpedowce / Torpedoboot
- typu 1923 (Möwe)
- typu 1924 (Wolf)
6. Okręty podwodne (U-Booty) / U(ntersee)boote
- typu UB III
- typu UC III
Dlaczego nie ma pancerników. Bo Flota niemiecka nie budowała praktycznie żadnych pancerników w latach 20, zaś pancerniki z lat 30 byłyby powiedzmy zbyt potężne. Jedynymi pancernikami, będą pancerniki pierwszo wojenne, które byłyby najmłodszymi, najlepszymi i nadawałyby się do służby. W moim koncepcie floty nie ma krążowników ciężkich, bo również jak wspomniałem nie były budowane. Nie ta tez nagle co tworzyć miliona różnych typów rodzajów okrętów i ich klas. Wiadomo, dla pasjonatów to będzie super, ale dla mikronautów, dla po prostu zwykłej organizacji itd...niekoniecznie. Co do okrętów podwodnych, to Ces. niemieckie miało ich sporo, potem III Rzesza miała ich sporo a i tak #@^***.. zrobiły... tylko ludzi wkurzali... surowce marnowali... a konwojów do ZSRR i Wielkiej Brytanii i tak ostatecznie nie powstrzymali i niestety ale nieograniczona wojna morska nie wypaliła. Zatem proponuję zachować dwa dobre typy okrętów z IWŚ, tzn. Okręty podwodne typu UB III, oraz Okręty podwodne typu UC III. Pierwsze to zdaje się zwykłe okręty podwodne do niszczenia okrętów, drugie, służą jako podwodne stawiacze min. Z tego co widziałem, to niemieckie konstrukcje międzywojenne okrętów raczej zaczynają się w latach 30, dotyczą III Rzeszy więc, panowie nieco nie wybiegajmy aż tak daleko w przyszłość.
Niszczycieli nie dodałem, bo ich nie miało za bardzo cesarstwo niemieckie. Znaczy mieli, ale albo na początku wojny światowej były małe słabe, albo pod koniec nawet nie wzięli udziału w walkach, potem porzucone ich projekty itd. A okrętów zbudowanych przez zbrodniczy reżim Hitlera, nie będziemy w naszej flocie mieć. Z resztą mamy torpedowce, które mają zastąpić niszczyciele.
Mam nadzieję, że moja wizja co do typów rodzajów okrętów jest jasna. Jeśli macie ewentualnie jeszcze jakiś pomysł na przykład typ jakieś okrętu, który by tutaj pasował, to zapraszam.
Pozostanie nam kwestia stworzenia organizacji, "piramidki"/"drzewka". A później zrobimy odpowiedni dział, oraz wątki odpowiadające poszczególnym jednostkom organizacyjnym marynarki. Opiszemy ładnie okręty, lub też raczej dany typ okrętu, tak jak to sugerował Pan
@Albert Fryderyk de Espada. Wtedy będziemy mieli piękną marynarkę i moja dusza będzie spokojna.
Damy radę?
