Strona 3 z 3

Re: Teksty na czas Adwentu

: 22 gru 2025, 21:04
autor: Benedykt Krakowski
Z listów św. Leona Wielkiego, papieża
(List 31, 2-3)

Sakrament naszego pojednania


Na nic się nie zda twierdzić, że Pan nasz, Syn błogosławionej Dziewicy Maryi, jest rzeczywiście i w pełni człowiekiem, jeśli nie wierzy się temu, co o Jego ludzkim pochodzeniu głosi Ewangelia.
Tak bowiem czytamy w Ewangelii: "Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama". Ten rodowód prowadzi poprzez następujące po sobie pokolenia aż do Józefa, któremu była zaślubiona Matka Pana.
Łukasz zaś na odwrót wylicza pokolenia w porządku wstępującym, powracając tym samym do praojca ludzi; chce bowiem wykazać, że pierwszy i ostatni Adam mają tę samą naturę.
Wszechmogący Syn Boży mógł oczywiście ukazać się ludziom w postaci tylko podobnej do ludzkiej, aby ich pouczyć i przynieść im usprawiedliwienie, tak jak ukazywał się patriarchom i prorokom, gdy na przykład mocował się z Jakubem, rozmawiał i nie odrzucił przyjęcia gościny oraz spożył zaofiarowany Mu posiłek.
Lecz to wszystko było tylko obrazem wskazującym na tego Człowieka, który miał się wywodzić z pnia poprzedzających Go pokoleń przodków i wziąć od nich rzeczywistość ludzkiej natury. Jego tajemnica była w ten sposób ukazywana poprzez osłonę znaków.
Jednakże sama istota sakramentu naszego pojednania, postanowionego przed początkiem czasu, nie była jeszcze urzeczywistniona przez jakiekolwiek obrazy, ponieważ Duch Święty nie zstąpił jeszcze na Dziewicę i jeszcze nie osłoniła Ją moc Najwyższego. A miało się to stać, aby Mądrość mogła sobie wznieść mieszkanie w Jej niepokalanym łonie i Słowo mogło stać się ciałem. Wtedy to postać Boga i postać sługi miały się zjednoczyć w jednej osobie, a Stwórca czasów miał się narodzić w czasie.
Gdyby bowiem ten nowy Człowiek, zrodzony "w ciele podobnym do ciała grzesznego", nie przyjął naszego stanu i będąc jednej natury z Ojcem, nie raczyłby się On stać i jednej natury z Matką, nie przyjąłby jej też w siebie jako jedyny wolny od grzechu. A wtedy wszyscy ludzie pozostawaliby nadal w niewoli szatana i nie moglibyśmy korzystać z tego pełnego chwały zwycięstwa, gdyby odniósł je ktoś, kto nie należy do ludzkiego plemienia.
Jednakże dzięki temu cudownemu uczestnictwu Chrystusa w ludzkiej naturze zajaśniał nam sakrament naszego odrodzenia, albowiem ten sam Duch, za którego przyczyną Chrystus został poczęty i zrodzony, jest u początków naszego ponownego narodzenia się, tym razem narodzenia się z Ducha.
Dlatego o tych, którzy uwierzyli, święty Jan mówi, że "ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili".

Boże, Stwórco i Odkupicielu człowieka, z Twojego postanowienia odwieczne Słowo stało się ciałem w łonie Maryi Dziewicy, wysłuchaj łaskawie nasze pokorne prośby, * aby Twój Syn przez przyjęcie ludzkiej natury obdarzył nas swoim Boskim życiem. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Obrazek

Re: Teksty na czas Adwentu

: 22 gru 2025, 21:17
autor: Benedykt Krakowski
Z Listu do Diogneta
(rozdz. 8, 5 - 9, 6)

Bóg objawił swoją miłość przez Syna


Żaden człowiek nie widział ani nie poznał Boga, dopóki On sam nie objawił się ludziom przez wiarę, bo tylko ona jest zdolna Go ujrzeć. Ten Bóg, Pan i Stwórca wszechrzeczy, który wszystko powołał do istnienia i swoim rozkazem wszystko urządził, jest zarówno życzliwy ludziom, jak i cierpliwy. Taki był zawsze, taki jest i taki będzie: łaskawy, dobry, łagodny, prawdomówny i niezrównany w dobroci. Powziąwszy wielki i niepojęty zamysł zbawienia ludzkości, przekazał go tylko własnemu Synowi.
Nic więc dziwnego, że dopóki trzymał w tajemnicy to pełne mądrości postanowienie, wydawało się nam, że Go zupełnie nie obchodzimy, że jest On wobec nas całkowicie obojętny. Dopiero gdy postanowił za pośrednictwem tegoż umiłowanego Syna urzeczywistnić swój zamiar powzięty od początku, wtedy odsłonił przed nami i ujawnił całą prawdę; a wraz z tym objawieniem dał nam od razu wszystko: i uczestnictwo w Jego darach, i wiedzę, i zrozumienie. Któż z nas mógł się spodziewać czegoś podobnego?
Ułożywszy to wszystko ze swym Synem, aż do właściwej chwili nic nie mówił na nasze uleganie złym popędom, namiętnościom i pożądaniom. Nie cieszyły Go nasze grzechy, ale cierpliwie je znosił; nie patrzył obojętnie na tak długi stan naszej nieprawości, ale wprost przeciwnie, przygotowywał obecny stan usprawiedliwienia. Przedtem trzeba nam było doświadczyć, że sami przez się nie jesteśmy godni życia, byśmy teraz tym jaśniej uświadamiali sobie, że o własnych siłach nie potrafimy wejść do królestwa Bożego, i tym lepiej zdawali sobie obecnie sprawę, iż tylko moc Boska zdolna jest nas do niego wprowadzić.
Wreszcie wypełniła się miara naszych niegodziwości: stało się pewne, że zasługujemy jedynie na karę i śmierć, ale wraz z tym nadeszła chwila wyznaczona przez Boga na objawienie Jego dobroci i mocy. I oto On, w niezmiernej swojej miłości, nie tylko nie rozgniewał się na nas, nie odtrącił nas od siebie, nie wypomniał nam naszej złości, lecz przeciwnie - odniósł się do nas z taką cierpliwością i wyrozumiałością, że w swym miłosierdziu sam przyjął na siebie nasze grzechy, a jako okup za nas oddał własnego Syna: świętego za niegodziwych, nieśmiertelnego za śmiertelnych. Cóż bowiem innego mogło zakryć nasze grzechy, jeśli nie Jego sprawiedliwość? W kimże innym mogliśmy zostać usprawiedliwieni, jak nie w jedynym Synu Bożym?
O jakaż to pełna słodyczy wymiana, co za niezbadane wyroki, jakież nieoczekiwane dobrodziejstwo! Jeden Sprawiedliwy zakrywa mnóstwo nieprawości, sprawiedliwość Jednego usprawiedliwia rzesze grzeszników!

Wszechmogący Boże, od dawna przygniata nas jarzmo grzechu, * spraw, aby nas wyzwoliło upragnione nowe narodzenie Twojego Syna. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Obrazek

Re: Teksty na czas Adwentu

: 22 gru 2025, 21:21
autor: Benedykt Krakowski
Z traktatu św. Ireneusza, biskupa, Przeciw herezjom
(księga 3, rozdz. 20, 2-3)

Ekonomia zbawczego Wcielenia


Chlubą człowieka jest Bóg, ale odbiorcą działania Bożego, całej Jego mądrości i mocy, jest człowiek. I tak jak lekarz daje się poznać w swoim działaniu na chorego, tak też i Bóg objawia się ludziom. Dlatego św. Paweł mówi: "Bóg poddał wszystkich nieposłuszeństwu, aby wszystkim okazać swe miłosierdzie". Paweł powiedział to o człowieku, który był nieposłuszny Bogu i została mu odebrana nieśmiertelność. Ale ten sam człowiek dostąpił miłosierdzia i przez Syna Bożego, i dzięki Niemu otrzymał przybrane synostwo.
Kiedy człowiek nie poddaje się pysze lub próżności, lecz widzi w prawdzie całe stworzenie oraz jego Stwórcę, Boga niezmiernej potęgi, który wszystkiemu daje istnienie; kiedy ten człowiek trwa w miłości Bożej, jest Mu poddany i składa Mu dzięki, to Pan udzieli mu jeszcze większej chwały i wywyższy go, upodabniając do Tego, który umarł za ludzi.
Chrystus stał się człowiekiem "w ciele podobnym do ciała grzesznego", aby wydać wyrok potępiający na grzech i w ten sposób wyrzucić go z ciała. A przez to Chrystus wezwał człowieka do stania się Jemu podobnym i wskazał mu jako zadanie "być naśladowcą" Boga. Poddał go też Ojcowskiej władzy, aby ujrzał Boga, i dał mu moc uchwycenia Ojca. Uczynił to Ten, który jest Słowem Boga, który zamieszkał w człowieku i stał się "Synem Człowieczym", aby przysposobić człowieka do przyjęcia Boga, a Bogu dać możność zamieszkania w człowieku, stosownie do tego, co spodobało się Ojcu.
Dlatego też "znak" naszego zbawienia, Emmanuel zrodzony z Dziewicy, został dany przez samego Pana, albowiem On sam był Tym, "który zbawił ludzi", bo sami z siebie nie mogli się zbawić.
O tej niemocy człowieka mówi Paweł: "Jestem bowiem świadom, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro". W ten sposób Apostoł dowodzi, że dobro naszego zbawienia nie pochodzi od nas, lecz od Boga. I jeszcze tak mówi: "Nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie wyzwoli z ciała, co wiedzie ku tej śmierci?" A następnie wskazuje na Tego, który wyzwala: "Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa".
To samo czytamy w proroctwie Izajasza: "Pokrzepcie ręce osłabłe, wzmocnijcie omdlałe kolana! Powiedzcie małodusznym: Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto pomsta; odpłata Boża przychodzi, On sam przychodzi, aby was zbawić". Bo nie my sami się zbawiamy, ale Bóg nas ratuje i zbawia.

Boże, Ty przez narodzenie Jezusa z Najświętszej Maryi Dziewicy objawiłeś światu blask swojej chwały, spraw, abyśmy tę wzniosłą tajemnicę Wcielenia wyznawali z niewzruszoną wiarą * i nieustannie ją sławili z pełnym miłości oddaniem. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Obrazek

Re: Teksty na czas Adwentu

: 22 gru 2025, 21:26
autor: Benedykt Krakowski
Kazanie św. Bernarda, opata, ku czci Najświętszej Maryi Panny
(Kazanie 4, 8-9)

Cały świat oczekuje odpowiedzi Maryi


Usłyszałaś, Dziewico, że poczniesz i porodzisz Syna; usłyszałaś, że stanie się to nie za sprawą człowieka, ale z Ducha Świętego. Wyczekuje anioł na odpowiedź, bo trzeba mu już było powrócić do Boga, który go posłał. Oczekujemy i my, o Pani, na słowo zmiłowania, nieszczęśni i przygnieceni wyrokiem potępienia.
Oto jest Ci ofiarowana cena naszego zbawienia: jeśli się zgodzisz, natychmiast będziemy wyzwoleni. Wszyscy zostaliśmy powołani do życia przez odwieczne Słowo Boże, a musimy umierać. Dzięki Twemu słowu mamy zostać odnowieni i przywróceni życiu.
Błaga Cię o to, Panno litościwa, nieszczęsny Adam wygnany z raju razem z nieszczęśliwym swoim potomstwem; błaga Cię Abraham, błaga i Dawid. O to się dopominają wszyscy pozostali święci ojcowie, którzy byli Twoimi przodkami, bo i oni mieszkają jeszcze w cieniu śmierci i mroku. Tego wyczekuje cały świat, do stóp Twoich się ścielący.
I słusznie, ponieważ na Twoich ustach zawisło pocieszenie nieszczęśliwych, odkupienie niewolników, wyzwolenie skazańców; słowem, zbawienie wszystkich synów Adama, całego ludzkiego plemienia, które jest i Twoim plemieniem.
Odpowiedz więc, Dziewico, co prędzej, odpowiedz aniołowi i nie zwlekaj; odpowiedz mu, a przez niego i Panu. Wyrzeknij słowo i przyjmij Słowo; wypowiedz swoje i pocznij Boże; rzeknij słowo, które przemija, a posiądź to, które jest wiekuiste.
Czemu się ociągasz? I czemu się lękasz? Uwierz, wyznaj i przyjmij. Niech pokora nabierze śmiałości, a powściągliwość ufności. Choć nie przystoi, aby dziewica, będąc niewinną, zapomniała o roztropności, to jednak tutaj, Dziewico roztropna, nie lękaj się śmiałości. Miła jest powściągliwość milczenia, lecz teraz bardziej konieczne jest słowo zmiłowania.
O błogosławiona Dziewico! Otwórz Twoje serce dla wiary, usta wyznaniu, a łono Zbawicielowi. Oto upragniony przez wszystkie narody stoi z zewnątrz i kołacze do drzwi Twoich. Jeśli zaś Cię minie, bo się ociągasz, znów zaczniesz, bolejąc, szukać Tego, którego miłuje dusza Twoja. Powstań więc, pobiegnij i otwórz. Powstań przez wiarę, pobiegnij przez oddanie, otwórz przez wyznanie. "Oto, mówi Maryja, ja, służebnica Pańska; niech mi się stanie według słowa twego".

Boże wiekuistego majestatu, przez zwiastowanie anielskie Niepokalana Dziewica przyjęła Twoje Słowo, dotąd niewypowiedziane, i przeniknięta światłem Ducha Świętego, stała się świątynią Bożą, * prosimy Cię, spraw, abyśmy za Jej przykładem pokornie pełnili Twoją wolę. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Obrazek

Re: Teksty na czas Adwentu

: 22 gru 2025, 21:30
autor: Benedykt Krakowski
Z komentarza św. Ambrożego, biskupa, do Ewangelii św. Łukasza
(księga 2, rozdz. 19, 22-23)

Maryja nawiedza Elżbietę


Anioł zwiastuje Dziewicy Maryi tajemnice Boże; aby zaś uwierzyła jego słowom, na ich poparcie oznajmia Jej, że także starsza już i bezpłodna dotąd kobieta poczęła dziecko. Tym samym anioł stwierdza, że Bóg może wszystko, cokolwiek zamyśli.
Skoro Maryja usłyszała tę wieść, natychmiast wyruszyła w kierunku gór. Udała się do Elżbiety nie dlatego, że nie dowierzała zapowiedzi proroczej, czy też żywiła wątpliwości lub była niepewna tego, o czym się dowiedziała. Wprost przeciwnie, poszła pełna radości z wielkim pragnieniem oddania pobożnej przysługi.
Dokąd miała śpieszyć Maryja, mająca w sobie Boga, jeśli nie na wyżyny? Łasce Ducha Świętego obca jest ociężałość i zwlekanie. Zaraz też okazują się dobroczynne skutki przybycia Maryi i obecności Pana. Albowiem gdy tylko "Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty ją napełnił".
Rozważmy dobór słów oraz ich dokładność. Elżbieta pierwsza usłyszała głos Maryi, lecz Jan pierwszy odczuł łaskę. Matka posłyszała, bo taki jest naturalny porządek rzeczy, a syn poruszył się w jej łonie w zetknięciu z tajemnicą. Elżbieta rozpoznała Maryję, a Jan zbliżającego się Pana. Kobieta przeżywa odwiedziny kobiety, a jej dziecię spotkanie z Dziecięciem. Matki mówią o danej im łasce, Synowie odczuwają w sobie jej rzeczywistość, a w niezgłębionej tajemnicy Bożego daru biorą udział one same. Obie bowiem, natchnione potomstwem noszonym w łonie, doznają cudu i zostają owładnięte duchem proroczym.
Poruszyło się dziecię w jej łonie, a matkę napełnił Duch Święty. Nie napełnił jej wpierw niż syna, lecz to syn, napełniony Duchem, napełnił Nim matkę. Zadrżał z radości Jan, rozradowała się i Maryja w duchu. Elżbieta została napełniona Duchem Świętym, gdy poruszył się Jan w jej łonie. Wszakże Maryję, jak się dowiadujemy, nie napełnił wtedy Duch Święty, lecz tylko się rozradowała w duchu. Albowiem Ten, który jest Niepojęty, i w Matce swojej działał w sposób niepojęty. Duch Święty napełnił Elżbietę, gdy już poczęła Jana, ale Maryję jeszcze przed poczęciem Jezusa. "Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła", mówi do Niej Elżbieta.
Ale i wy jesteście błogosławieni, którzyście usłyszeli i uwierzyli. Albowiem każda dusza, która wierzy, poczyna w sobie i rodzi Słowo Boga i rozpoznaje Jego dzieła.
Niech więc każda dusza będzie duszą Maryi, aby uwielbiała Pana. Niech w każdej duszy będzie duch Maryi, aby radowała się w Bogu. Jest tylko jedna Matka Chrystusa, Ta, która Go zrodziła, ale przez wiarę każda dusza rodzi Chrystusa. Każda bowiem przyjmuje Słowo Boga, jeśli tylko nieskalana i wolna od występków zachowuje czystość nienaganną i bez skazy.
Każda więc dusza, która byłaby taka, wielbi Pana tak, jak wielbiła Go dusza Maryi i jak Jej duch radował się w Bogu Zbawicielu.
W ten sposób Pan jest uwielbiony, tak jak powiedziano: "Uwielbiajcie ze mną Pana". Nie znaczy to, by ludzkie słowo mogło dodać cokolwiek Panu, ale że Pan doznaje w nas uwielbienia. Albowiem Chrystus jest obrazem Boga. A więc dusza trwająca w prawości i oddana Bogu tym samym wielbi w sobie ten obraz, na którego podobieństwo została stworzona. Wielbiąc zaś, uczestniczy w pewien sposób w Jego wielkości i sama przez to zostaje wywyższona.

Wszechmogący Boże, przez zwiastowanie anielskie poznaliśmy wcielenie Chrystusa, Twojego Syna, prosimy Cię, wlej w nasze serca swoją łaskę, * abyśmy przez Jego mękę i krzyż zostali doprowadzeni do chwały zmartwychwstania. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Obrazek

Re: Teksty na czas Adwentu

: 22 gru 2025, 21:36
autor: Benedykt Krakowski
Z komentarza św. Bedy Czcigodnego, prezbitera, do Ewangelii św. Łukasza
(księga 1, 46-55)

Wielbi dusza moja Pana


"Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy".
Pan mnie wyróżnił, mówi Maryja, udzielając mi tak wielkiego i niesłychanego daru. Żadna mowa nie jest zdolna go wyrazić, a nawet i uczucie serca zaledwie jest w stanie go pojąć i dlatego ze wszystkich sił duszy wielbię Pana i dzięki Mu składam. A wpatrując się w Jego nieskończoną wielkość, radośnie ofiarowuję Mu wszystko, co we mnie żyje, czuje i myśli. Duch mój raduje się odwiecznym Bóstwem Jezusa, Zbawiciela, który w czasie począł się we mnie. "Albowiem wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, święte jest imię Jego".
Powyższe słowa odnoszą się do początku pieśni, gdzie jest powiedziane: "Wielbi dusza moja Pana". Albowiem tylko dusza, której Pan raczy czynić wielkie rzeczy, może Go wielbić godną pieśnią chwały i wezwać tych, którzy wraz z nią dzielą tę radość i uczucia, mówiąc im: "Uwielbiajcie ze mną Pana, razem wywyższajmy Jego imię".
Bo kto nie zechce ze wszystkich sił wielbić Pana, którego poznał, i święcić Jego imienia, ten będzie "najmniejszy w królestwie niebieskim". A imię Boga jest święte, albowiem tylko Jego potęga unosi się ponad wszelkim stworzeniem, i nie sposób Go przyrównać do niczego, co uczynił.
"Ujął się za swoim sługą, Izraelem, pomny na swe miłosierdzie". Jakże pięknie Maryja nazywa Izraela sługą Pana. Wybrał go bowiem, pokornego i poddanego Mu, aby go zbawić, tak jak jest powiedziane w proroctwie Ozeasza: "Miłowałem Izraela, gdy jeszcze był dzieckiem". Bo kto gardzi uniżeniem, nie może dostąpić zbawienia ani powiedzieć z prorokiem: "Oto mi Bóg dopomaga, Pan podtrzymuje me życie". Albowiem "kto się uniży jak dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim".
"Jak obiecał naszym ojcom, Abrahamowi i jego potomstwu na wieki". Potomstwo Abrahama to nie tylko ci, którzy się od niego wywodzą, ale ci wszyscy, którzy się stali naśladowcami jego wiary, niezależnie od tego, czy byli obrzezani i należeli do jego plemienia, czy pochodzili z pogan i nie dostąpili obrzezania. Bo i Abraham uwierzył, kiedy nie był jeszcze obrzezany, i jego wiara została mu poczytana jako sprawiedliwość.
Przyjście Zbawiciela było obiecane Abrahamowi i jego potomstwu na wieki, to znaczy synom obietnicy, którym też powiedziano: "Jeżeli należycie do Chrystusa, to jesteście też potomstwem Abrahama i zgodnie z obietnicą - dziedzicami".
Słusznie też Maryja i Elżbieta przemawiają owładnięte duchem proroczym, jeszcze przed przyjściem na świat Zbawiciela i narodzeniem się Jana. Jak bowiem grzech wziął swój początek od kobiet, tak też od kobiet ma się zacząć dobro. Życie zostało zaprzepaszczone, gdy kobieta została zwiedziona, teraz zaś życie jest przywrócone światu i głoszą to zgodnie Maryja i Elżbieta.

Boże, Ty, widząc upadłego człowieka pod władzą śmierci, postanowiłeś go odkupić przez przyjście Twojego Syna, spraw, aby ci, którzy z pokorną pobożnością obchodzą pamiątkę Jego Wcielenia, * zasłużyli na zjednoczenie z Nim jako Odkupicielem. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Obrazek

Re: Teksty na czas Adwentu

: 23 gru 2025, 8:34
autor: Benedykt Krakowski
Z traktatu św. Hipolita, prezbitera, Przeciw błędom Noeta
(rozdz. 9-12)

Objawienie tajemnicy zakrytej od wieków


Bracia! Jeden jest tylko Bóg, a poznajemy Go nie skądinąd, ale z Pisma świętego. Cokolwiek więc ono głosi, w to powinniśmy wierzyć, i cokolwiek uczy, to przyjąć. Mamy tak wierzyć w Ojca, jak On chce, aby weń wierzono; i tak wysławiać Syna, jak chce, aby Go sławiono; i tak przyjąć Ducha Świętego, jak On nam chce się dać. Nie godzi się iść za własnym pragnieniem i własnym rozumieniem ani też przeinaczać tego, co od Boga pochodzi, ale pojmować Jego naukę tak, jak On ją zechciał podać w Piśmie świętym.
Nic nie istniało równocześnie z Bogiem; On jeden tylko był i postanowił stworzyć świat. A świat był w myśli Bożej i w woli Bożej i Jego słowem został uczyniony, i natychmiast też powstał dla Boga taki, jakim go chciał i jak go ukształtował. A więc powinniśmy z całą pewnością wiedzieć, że nic nie jest współwieczne z Bogiem. Nic nie istniało poza Nim. On sam był wszystkim. Był i rozumem, i mądrością, i mocą, i wolą. Wszystko było w Nim, a On był wszystkim. Gdy zechciał i tak jak zechciał, objawił swoje Słowo w czasie, który postanowił. Słowo, przez które wszystko uczynił.
To Słowo było w Nim i było niewidzialne dla stworzenia, a więc uczynił je widzialnym, ukazując Tego, który był. Światłość zrodzoną ze Światłości wydał z siebie stworzeniu, jako Pana, i w Nim się ukazał. Tego, który przedtem był widzialny tylko dla Niego, a niewidzialny dla świata, uczynił widzialnym, aby świat, ujrzawszy Tego, który się ukazał, mógł być zbawiony.
To Słowo jest myślą Bożą, a przychodząc na świat, ukazało się jako Syn, Sługa Boży. Wszystko się stało przez Niego, On sam zaś jest z Ojca.
On to dał Prawo i proroków, a dając ich ludziom, pobudził ich przez Ducha Świętego do mówienia przez przyjęcie Tego, który jest mocą Ojca, i do głoszenia Jego zamysłu i woli.
Tak więc, jak mówi święty Jan, Słowo się objawiło. Tenże Apostoł zbiera w jedno to, co mówili prorocy, i wykazuje, że to jest Słowo, przez które wszystko się stało. Bo tak mówi: "Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało". I jeszcze: "Świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli".

Wszechmogący, wieczny Boże, świadomi bliskich Świąt Narodzenia Twojego Syna, prosimy, niech nam, Twym niegodnym sługom, okaże miłosierdzie Słowo, które stało się ciałem z Maryi Dziewicy * i zamieszkało między nami. Jest Nim Jezus Chrystus, nasz Pan, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Obrazek

Re: Teksty na czas Adwentu

: 29 gru 2025, 17:28
autor: Benedykt Krakowski
Kazanie św. Augustyna, biskupa
(Kazanie 185)

Prawda z ziemi wyrosła, a sprawiedliwość z nieba spojrzała


Przebudź się, człowiecze: dla ciebie Bóg stał się człowiekiem! "Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus". Dla ciebie, powtarzam, Bóg stał się człowiekiem.
Umarłbyś na wieki, gdyby On nie narodził się w czasie. Przenigdy nie byłbyś wyzwolony z ciała grzechu, gdyby On nie przyjął ciała, podobnego do ciała grzechu. Byłbyś skazany na niemiłosierną wieczność, gdyby Bóg nie okazał ci wiecznego miłosierdzia. Nie byłbyś przywrócony życiu, gdyby On nie poddał się dobrowolnie prawu śmierci. Bez Jego pomocy byłbyś zgubiony, zginąłbyś, gdyby nie przyszedł.
Świętujmy więc z radością nadejście naszego zbawienia i odkupienia. Świętujmy dzień uroczysty, w którym Ten, co sam jest jedynym i wiekuistym dniem Ojca, zechciał zstąpić w krótki i przemijający dzień doczesności. On "stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem, aby jak to napisano, w Panu się chlubił ten, kto się chlubi".
"Prawda z ziemi wyrosła". Chrystus, który powiedział o sobie "Ja jestem prawdą", narodził się z Dziewicy. "A sprawiedliwość z nieba się wychyliła", bo ten, kto uwierzy w Narodzonego, dostępuje usprawiedliwienia nie z siebie, lecz od Boga. "Prawda z ziemi wyrosła", albowiem "Słowo Ciałem się stało"; a "sprawiedliwość z nieba się wychyliła", bo "każde dobro, jakie otrzymujemy, i wszelki dar doskonały zstępuje z góry".
"Prawda z ziemi wyrosła", to znaczy z łona Maryi, a "sprawiedliwość z nieba się wychyliła", albowiem "człowiek nie może otrzymać niczego, co by nie było mu dane z nieba".
"Dostąpiwszy więc usprawiedliwienia przez wiarę, zachowujemy pokój z Bogiem", bo "spotkały się sprawiedliwość i pokój" przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa, gdyż "prawda z ziemi wyrosła". "Dzięki Niemu uzyskaliśmy przez wiarę dostęp do tej łaski, w której trwamy, i chlubimy się nadzieją chwały Bożej". Apostoł nie mówi "chwały naszej", lecz "chwały Bożej", albowiem sprawiedliwość nie pochodzi od nas, lecz "z nieba się wychyliła". A więc ten, "kto się chlubi", niech się chlubi nie w sobie, ale "w Panu".
Toteż i Panu, narodzonemu z Dziewicy, aniołowie śpiewają: "Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom, w których sobie upodobał". Skąd bowiem bierze się pokój na ziemi, jeśli nie z tego, że "prawda z ziemi wyrosła", to znaczy, że Chrystus narodził się z ciała? "On jest naszym pokojem, On, który obie części ludzkości uczynił jednością", abyśmy byli ludźmi, w których sobie upodobał, złączeni więzią jedności pełną słodyczy.
Radujmy się więc, dostąpiwszy takiej łaski, a świadectwo sumienia niech będzie naszą chlubą; wtedy będziemy się chlubili w Panu, a nie w sobie. Jest bowiem powiedziane: "Ty jesteś moją chwałą, Ty głowę mą wznosisz". Czy mógł nam Pan okazać większą łaskę? Swojego jedynego Syna uczynił Synem Człowieczym, a synów ludzkich uczynił synami Bożymi.
A jeśli chcesz wiedzieć, jaka jest w tym twoja zasługa, jaki powód tak wielkiego daru i jaka twoja sprawiedliwość, to doszukując się przyczyn, nie znajdziesz nic innego, jak tylko łaskę Boga.

Panie Jezu, prosimy Cię, przyjdź rychło i nie zwlekaj, niech radość z Twojego przybycia podniesie na duchu wszystkich, * którzy pokładają nadzieję w Twojej łaskawości. Który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Obrazek