Strona 2 z 2
Re: Landtag
: 17 lut 2023, 10:37
autor: Karl von Wettin
Pierwszym elementem porządku obrad dnia dzisiejszego miało być przemówienie króla. Poza premierem, hrabią Schönburgiem i wujem króla których poinformował on sam nikt nie domyślał się nawet jaki będzie temat tego przemówienia. Monarcha na początku zapewnił o swojej wielkiej wdzięczności dla mieszkańców Łużyc i wymienił ich zasługi. Przyznał przy tym że przez to trudno jest mu postępować obiektywnie, mając na względzie wszystkich poddanych. Z tego powodu złożył Wysokim Izbom propozycję aby spór poddać pod arbitraż cesarza którego wyrokowi on podporządkuje. Landtag po kilkunastominutowej debacie podjął uchwałę i wybrał czterech przedstawicieli którzy pojadą do Berlina. Byli to prezydent Lipska, deputowany miejski z Budziszyna, oraz posłowie ziemiańscy z regionu Miśni i Łużyc
Re: Landtag
: 21 lut 2023, 12:51
autor: Karl von Wettin
Posłowie wrócili z Berlina i oznajmili izbom orzeczenie cesarza. Król dał po sobie poznać wściekłość ale bezradnie rozłożył ręce i nakazał podjąć pracę nad zastąpieniem artykułu o Łużycach na zgodny z wolą cesarza
Re: Landtag
: 23 lut 2023, 14:13
autor: Karl von Wettin
Po przerwie komisja przedstawiła nawy projekt. Przyjęto go znaczną większością, aczkolwiek wciąż podnosiły się głosy sprzeciwu. Na szczęście nie były one liczne. Po głosowaniu minister sprawiedliwości Karl Heinze przedstawił ustawę o sądownictwie.
Ustawa o ustroju sądownictwa
Art. 1.
Ustawa reguluje ustrój narracyjnego sądownictwa
Art. 2.
1.Najwyższą instancją sądownictwa jest Najwyższy Trybunał Państwowy z siedzibą w Lipsku
2. Najwyższy Trybunał Państwowy składa się z dwóch Izb
Art. 3.
1.Pierwsza Izba na czele której stoi sędzia przewodniczący trybunałowi rozpatruje w pierwszej instancji sprawy wniesione przez obywateli w rozumieniu konstytucji.
2.Druga Izba na czele której sędzia zastępca przewodniczącego trybunału rozpatruje wszystkie pozostałe sprawy.
3. Druga Izba składa się z trzech senatów: Powszechnego, Wojskowego i Administracyjnego
4. Sędziów Najwyższego trybunału państwowego powołuje król na wniosek Ministra Sprawiedliwości po zasięgnięciu opinii Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Najwyższego Trybunału Państwowego
Art. 4.
1. W drugiej instancji orzekają Sądy Okręgowe i Sąd Margrabstwa w Budziszynie
2. Siedziby Sądów Okręgowych znajdują się w: Dreźnie, Lipsku, Chemnitz, Plauen i Zwickau
Art. 5.
1. W pierwszej instancji orzekają Sądy Okręgowe
2.Siedziby sądów rejonowych określi urzędnik właściwy ds.sądownictwa w rozporządzeniu
Art. 6.
1.Sądownictwo administracyjne składa się z Wyższego Sądu Administracyjnego orzekającego w drugiej instancji z siedzibą w Dreźnie i Sądów Administracyjnych orzekających w pierwszej instancji z siedzibami z Lipsku i Miśni
2.Sądownictwo administracyjne rozpatruje skargi na działania lub zaniechania administracji państwowej i samorządowej
3.Od wyroku Wyższego Sądu Administracyjnego przysługuje skarga kasacyjna do Senatu Administracyjnego Drugiej Izby Najwyższego trybunału Państwowego w terminie dwóch tygodni od uprawomocnienia się wyroku.
Art. 6.
1.Za czyny popełnione w związku z pełnieniem obowiązków służbowych żołnierze i pracownicy wojska odpowiadają przed sądami wojskowymi
2. W pozostałych przypadkach odpowiadają przed sądami powszechnymi
Art. 7.
1.W przypadku przestępstw zagrożonych jedynie karą aresztu
w pierwszej instancji orzeka dowódca pułku lub samodzielnego batalionu albo komendant twierdzy,
W drugiej instancji orzeka odpowiednio dowódca dywizji lub korpusu
2. W przypadku przestępstw zagrożonych wyższymi karami:
a)W pierwszej instancji orzekają sądy wojskowe utworzone w miejscu stacjonowania sztabu brygady
b) W drugiej instancji orzekają wyższe sądy wojskowe utworzone w miejscu stacjonowania sztabu dywizji.
Art. 8.
1.Od wyroku sądu wojskowego drugiej instancji przysługuje skarga kasacyjna do Senatu Wojskowego Najwyższego Trybunału Państwowego w terminie dwóch tygodni od uprawomocnienia się wyroku.
2. Od wyroku Senatu Wojskowego Najwyższego Trybunału Państwowego przysługują środki odwoławcze przewidziane przez prawo federalne.
Art. 9.
1. Konstytucyjne obowiązki monarchy w zakresie sądownictwa wirtualnego wykonuje Królewska Kancelaria Sprawiedliwości
2.Kancelaria składa się z Kanclerza którym z urzędu jest urzędnik właściwy ds.sądownictwa lub inna osoba mianowana przez króla oraz 10 członków mianowanych w połowie przez króla i zgromadzenia okręgowe sędziów na kadencję 5 lat z możliwością reelekcji.
3.Do zadań kancelarii należy rozpatrywanie odwołań wniesionych do króla na podstawie przepisów konstytucji oraz przedstawianie królowi kandydatów do objęcia stanowisk sędziowskich.
Art. 10.
Ustawa wchodzi w życie z momentem ogłoszenia w dzienniku urzędowym
Re: Landtag
: 27 lut 2023, 20:56
autor: Karl von Wettin
Obrady nie przebiegały spornie. Jedynie kilku posłów na czele z superintendentem Lipska zgłosiło poprawkę przekazująca królewskie uprawnienia nowej instytucji. Monarcha po naradzie przystał na tę propozycję i ustawa została przyjęta.
Re: Landtag
: 09 mar 2023, 23:13
autor: Karl von Wettin
Na kolejnym posiedzeniu Landtag ma zająć się zapowiadaną od dawna reformą policji a także sprawami związanymi z gospodarką. Król jest nieobecny więc obrady poprowadzi kuzyn króla-hrabia Fryderyk von Solms-Wildenfels. Tym czasem sam władca udał się do Koburga
Re: Landtag
: 11 mar 2023, 18:40
autor: Karl von Wettin
Izba wniosła niewiele poprawek do projektu rządowego więc po trzech dniach obrad został on przyjęty.
Re: Landtag
: 15 lip 2025, 15:45
autor: Karl von Wettin
Lato 1925 roku przyniosło Saksonii nie tylko piękną i ciepłą pogodę dzięki której tłumy mogły wylegiwać się na plażach nad Elbą i innymi rzekami, ale i przeczucie nadchodzących przemian. Kiedy w południe 15 lipca z tarasu rezydencji królewskiej rozbrzmiały sygnały trebVztymieszkańcy miasta tłumnie gromadzili się na ulicach, by usłyszeć manifest królewski. Jego Królewska Mość Karol II, stojąc na balkonie Zamku Królewskiego, oznajmił z charakterystycznym dla siebie spokojem i dostojeństwem:
„Pragnąc wzmocnić fundamenty naszego Królestwa na zasadach sprawiedliwości i państwa prawa, zwołuję Nadzwyczajny Landtag w charakterze Zgromadzenia Konstytucyjnego. Niech przedstawiciele wszystkich stanów i warstw ludu współtworzą ustawę zasadniczą, która zapewni Saksonii trwały pokój i dobrobyt.”
Tłum odpowiedział burzą oklasków, które odbiły się za pośrednictwem prasy po innych zakątkach królestw. Była to decyzja, która miała odmienić oblicze Saksonii – niektórzy widzieli w niej gest odwagi, inni próbę ratowania monarchii przed naporem nowych idei.
Re: Landtag
: 04 wrz 2025, 22:12
autor: Karl von Wettin
Pierwszye dni posiedzeń Landtagu konstytucyjnego upłynęły pod znakiem uroczystości, napięć i gwałtownych sporów, jakich Saksonia dawno nie widziała.
W wielkiej sali drezdeńskiego gmachu sejmowego zgromadzili się wszyscy posłowie: socjaldemokraci pod przewodnictwem Friedricha von Carlowitza, Ludowa Partia Robotnicza Heinricha von Schönburga, Ludowa Partia Konserwatywna barona Wilhelma von Friesena, Partia Chrześcijańsko-Społeczna Rudolfa von Zezschwitza, a także przedstawiciel Serbów Łużyckich i niezależny deputowany dr Albert Seydewitz.
Król Karol II pojawił się w mundurze marszałka armii saskiej i w pełnej gali orderowej. Po krótkiej modlitwie i odśpiewaniu hymnu narodowego, marszałek-senior otworzył obrady. Król wygłosił mowę, w której wezwał posłów do odpowiedzialności i jedności. Kończąc, powiedział: Panowie Posłowie, otwieramy dzieło, od którego zależeć będzie przyszłość Saksonii. Macie przed sobą zadanie trudne: zbudować konstytucję, która połączy wolność z porządkiem, prawa obywateli z majestatem państwa, sprawiedliwość z odpowiedzialnością. Niechaj spory służą prawdzie, a nie próżnej walce. Jako król nie chcę dyktować. Chcę, byśmy wspólnie stworzyli fundamenty państwa, które przetrwa pokolenia.
Sala odpowiedziała oklaskami, choć nie wszyscy bili brawo jednakowo gorliwie
Król usiadł, a Prezes Izby zaprosił do stołu prezydialnego przewodniczących wszystkich klubów parlamentarnych. Rozpoczęła się dyskusja nad szczegółami porządku obrad i powołaniem specjalnych komisji konstytucyjnych.
Socjaldemokraci domagali się aż trzech komisji – do spraw ustroju, praw obywatelskich i gospodarki. Konserwatyści protestowali, twierdząc, że wystarczy jedna główna komisja konstytucyjna, aby uniknąć rozwlekania prac. Poseł Serbów Łużyckich zaproponował natomiast komisję mniejszości narodowych, co od razu spotkało się z mieszanymi reakcjami.
Dyskusja trwała do późnego popołudnia, chwilami przybierając burzliwy ton. Ostatecznie, po pierwszym głosowaniu, zdecydowano powołać Komisję Główną oraz dwie podkomisje – do spraw praw obywatelskich i do spraw ustroju. Sprawa mniejszości została odłożona na później.
Drugiego dnia panowała atmosfera napięcia. Kandydaci do komisji konstytucyjnych zostali już wybrani, a teraz przyszła pora na pierwsze posiedzenia. Najwięcej uwagi skupiała Komisja Główna, złożona z przedstawicieli wszystkich klubów. Jej przewodniczącym został, po burzliwej debacie, Friedrich von Carlowitz z socjaldemokratów. Wybór ten przyjęto owacją z lewej strony i wyraźnym niezadowoleniem na prawicy.
Obrady rozpoczęły się od pytań zasadniczych: jakiego ustroju potrzebuje Saksonia?
– Nasza partia pragnie państwa parlamentarnego, gdzie rząd odpowiada przed wybranymi przedstawicielami ludu. Król pozostaje głową państwa, symbolem jedności, ale nie może stać ponad prawem. Władza musi płynąć z dołu do góry, nie odwrotnie.-baron Carlowitz, z powagą w głosie, przedstawił socjaldemokratyczną, rewolucyjną jak na warunki niemieckie, wizję
Na to zareagował baron von Friesen z Partii Ludowej, który uderzył pięścią w stół:
– Panie przewodniczący, czyż nie uczy nas historia, że tam, gdzie parlament zyskuje nadmiar władzy, tam rodzi się anarchia? Król musi mieć prawo veta i interwencji, inaczej Saksonia stanie się zakładnikiem partyjnych targów!
Wtrącił się Heinrich von Schönburg z Partii Robotniczej, mówiąc tonem wyważonym:
– Panowie, ani pełna dominacja parlamentu, ani absolutna władza króla nie są rozwiązaniem. Rząd powinien odpowiadać przed parlamentem, lecz monarcha musi mieć narzędzia, by działać w kryzysie. Nie wolno dopuścić, by państwo znów zostało zabawką w rękach fabrykantów czy magnatów.
Słowa te wywołały pomruk aprobaty pośród członków z jego stronnictwa i część zgromadzonych posłów skinęła głową.
Następnie głos zabrał Ernst von Hohenthal z partii chrześcijańskiej:
"Konstytucja powinna opierać się na trzech filarach: koronie, parlamentarnym przedstawicielstwie oraz silnym rządzie. Ale rząd nie może być marionetką partii! Król musi powoływać ministrów i czuwać, by polityka państwa nie podlegała kaprysom ulicy."
W tym momencie odezwał się poseł Serbów Łużyckich, Jan Meško, wyrażając stanowisko mniejszości:
"Dla nas najważniejsze są gwarancje praw obywatelskich i kulturowych. Bez tego konstytucja nie będzie dla wszystkich."
Inny poseł, mieszczanin Gustav Albinus, wtrącił sucho:
" Mnie obchodzi jedno: stabilność i rozwój. Jeżeli konstytucja będzie zbyt socjalistyczna, odstraszy kapitał. Jeżeli będzie zbyt konserwatywna, wywoła bunty. Szukajmy środka."
Dyskusja trwała wiele godzin. Ustalono na koniec, że komisja wyodrębni trzy kluczowe kwestie sporne:
-Zakres władzy monarchy– od symbolicznej po pełną z prawem veta i interwencji.
-Pozycja rządu– czy odpowiada wyłącznie przed parlamentem, czy także przed królem.
-Prawa obywatelskie i socjalne– czy mają obejmować m.in. prawo do zrzeszania się w związkach zawodowych, radach zakładowych, czy tylko tradycyjne wolności.
Ustalono, że każda partia przygotuje na kolejne posiedzenie pisemne projekty artykułów w tych trzech sprawach.
Na zakończenie von Carlowitz stwierdził:
" Panowie, nie oszukujmy się, czeka nas długa i trudna droga. Ale albo znajdziemy kompromis, albo zawiedziemy naród. A zawiedziony naród może nas stąd wywieźć na taczkach, jeśli nie widłach."
-"Grozisz nam, zdrajco?"-odezwał się młody hrabia zasiadający w , syn jednego ze znaczniejszych arystokratów, zasiadający pierwszy raz w izbie wyższej.
Re: Landtag
: 09 wrz 2025, 22:23
autor: Karl von Wettin
Po weekendowym odpoczynku, na sali obrad panowało napięcie, bo oto posłowie mieli zacząć debatować nad samymi fundamentami ustroju Saksonii. Prezes Izby otworzył posiedzenie i oddał głos przewodniczącemu komisji ds. ustroju, Friedrichowi von Carlowitzowi.
– Panowie proponujemy, by artykuł pierwszy stanowił: „Królestwo Saksonii jest wolnym państwem niemieckim, będącym częścią Cesarstwa Niemieckiego.” To jasne i uczciwe określenie naszej pozycji.– zaczął Carlowitz-'
-Ale jako socjaldemokraci uważamy, że suwerenem jest lud saksoński, a król pełni rolę strażnika konstytucji.-dodał z naciskiem
Na te słowa baron Gustav von Friesen z Partii Ludowej uderzył dłonią w pulpit:
"Nie zgadzamy się! Królestwo Saksonii jest i musi pozostać monarchią dziedziczną, bo tylko ciągłość dynastii Wettynów gwarantuje stabilność. Zbyt łatwo zapomnieć, że rewolucje republikańskie wszędzie niosły chaos i ruinę. Wszędzie, lecz najmniej w Niemczech, bo nigdy w naszej historii nie dopuściliśmy aby taka zaraz się rozwinęła"
Odpowiedziały mu pomruki i okrzyki niektórych posłów ludowców oraz chrześcijan.
-Bez mocnej ręki monarchy państwo runie. To król jest najwyższą władzą, bo on został powołany przez Boga do panowania nad Saksonią.- wtórował mu von Hohtal z partii chrześcijańskiej
Nasz projekt brzmi inaczej. „Królestwo Saksonii jest monarchią konstytucyjną, zjednoczoną z innymi państwami niemieckimi w Cesarstwie. Suwerenność spoczywa w osobie Króla Saksonii, który wykonuje władzę w imieniu Bożym i na mocy prawa.” To jest tradycja, której nie wolno porzucać dla chwilowych nastrojów.
Kilku posłów konserwatywnych uderzyło dłonią w pulpity na znak poparcia.
Wtedy niespodziewanie wstał jeden z posłów miejskich, dr Paul Kretschmar, znany republikanin.
- A ja powiadam wam: Saksonia powinna być republiką! Królestwa i dynastie są przeżytkiem. To lud jest panem swojej ziemi, nie żaden tron. Jeżeli mamy tworzyć konstytucję na nowe czasy, powinniśmy odważnie zapisać: „Saksonia jest republiką w ramach Cesarstwa.”-powiedział
Niektórzy posłowie konserwatywni z niedowierzaniem potrząsali głowami, inni przyciskali dłonie do ust, aby powstrzymać wybuchy śmiechu.
Z wolna niektórzy młodsi deputowani zaczęli się cicho chichotać, a zaraz potem śmiech przybrał formę rechotu, który odbijał się echem od wysokich ścian sali.
- Republika? Tu, w Saksonii? To jak mówić, że pies powinien latać.-jeden z posłów ludowców, powiedział niemal szeptem do sąsiada,
Publiczność zgromadzona na galerii nie pozostawała bierna. Wielu młodszych słuchaczy wybuchło krótkimi, entuzjastycznymi brawami – głosy sprzeciwu wobec tradycyjnej monarchii znalazły w nich wsparcie
Po zamilknięciu obecnych, król podniósł się z tronu i przemówił:
"Panowie, nie zapominajmy, że Saksonia od wieków jest częścią wspólnoty niemieckiej. Cesarstwo nie ogranicza naszej tożsamości, ale nadaje jej moc i podstawy. Co do źródeł władzy – naród i król nie są sobie wrogami. Ja sam powtarzałem już, że moi poddani są mi jak dzieci, a ojciec nie istnieje bez nich. Ale i dzieci potrzebują ojca."
Po królewskich słowach Partia Ludowa księcia Schönburga, zaproponowała kompromis: w konstytucji należy zapisać, że Saksonia jest „dziedziczną monarchią konstytucyjną, nierozerwalnie związaną z Cesarstwem Niemieckim”, a władza królewska i wola narodu „uzupełniają się nawzajem”.
Gdy debata dotarła do kwestii religii państwowej, atmosfera w sali Landtagu znów się podgrzała. Friedrich von Carlowitz, reprezentujący socjaldemokratów, rozpoczął:
– Państwo powinno być neutralne wobec wyznań. Nie możemy faworyzować jednej religii kosztem drugiej, zwłaszcza że dzisiejsza Saksonia jest krajem różnorodnym wyznaniowo.
Rudolf von Zezschwitz z ramienia konserwatystów wstał stanowczo:
"Panowie, pamiętajmy, że w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat doszło do masowych konwersji na katolicyzm. Obecnie szacuje się, że niemal połowa Saksonii jest katolicka, zwłaszcza w południowych i centralnych powiatach. Równocześnie zakon Templariuszy od dekad prowadzi bardzo aktywną ewangelizację. Nie możemy ignorować tych faktów w konstytucji."
Baron Gustav von Friesen dodał:
"Państwo świeckie z zapisaniem w konstytucji obowiązku współpracy z Kościołami może pogodzić obie strony. Religia powinna pozostawać sferą prywatną, ale udział najwyższych duchownych w obradach Senatu – w roli doradczej – może przynieść społeczną stabilność i szacunek dla tradycji."
Socjaldemokraci protestowali:
" Udział duchownych w obradach państwowych narusza zasadę oddzielenia władzy świeckiej od kościelnej!"
-Nie, nie, to nie jest kontrola państwa przez Kościół, lecz konsultacja w kwestiach moralnych i społecznych. Duchowni nie mają prawa głosu decydującego, lecz doradzają w sprawach prawa i edukacji.–ripostował Zezschwitz
Niespodziewanie, partię chrześcijańską wsparli robotnicy.
– Zachowajmy neutralność państwa, ale upewnijmy się, że religia pozostaje częścią życia publicznego – nauka chrześcijańska w szkołach, wsparcie dla organizacji dobroczynnych Kościołów, ale bez nadawania przewagi jednemu wyznaniu.-Heinrich von Schönburg z Partii Robotniczej zaproponował kompromis:
Rudolf von Zezschwitz, reprezentujący konserwatystów, podkreślił:
– Wasza Królewska Mość nosił dotąd predykat „z Bożej łaski”. To nie tylko tytuł, to gwarancja, że monarcha stoi na straży tradycji i moralności. W konstytucji powinna pozostać formuła uznania królewskiej legitymacji z Bożej łaski, równocześnie nie czyniąc z religii narzędzia władzy ustawodawczej.
Król Karol II, dotąd milczący a teraz niejako wywołany do tablicy, pochylił się nad notatkami. Spojrzał po ławach poselskich i wtrącił się:
"Panowie, musimy wziąć pod uwagę rzeczywistość: prawie połowa Saksonii jest dziś katolicka, a luteranizm pozostaje religią znaczącą. Państwo nie może faworyzować jednej grupy ani ignorować drugiej. Legitymacja królewska „z Bożej łaski” odzwierciedla naszą tradycję i ciągłość, ale nie daje prawa do naruszania konstytucji ani ograniczania praw obywateli. Najwyżsi duchowni powinni uczestniczyć w Senacie w roli doradczej, nie legislacyjnej."
Kolejnego dnia sala obrad wypełniła się już od rana. Posłowie wchodzili jednak powoli, rozmowy w kuluarach toczyły się żywo, szczególnie między deputowanymi konserwatywnymi a socjalistami, którzy wciąż spierali się o granice prerogatyw królewskich i rolę ludu w państwie.
Debata rozpoczęła się od przypomnienia propozycji Friedricha von Carlowitza i Heinricha von Schönburga, którzy postulowali ograniczenie prerogatyw monarchy do funkcji konstytucyjnego strażnika porządku państwowego, przy jednoczesnym zapewnieniu udziału ludu poprzez Landtag i system wyborczy. Socjaliści podkreślali, że najwyższą władzą jest naród, a król pełni funkcję reprezentacyjną i arbitrażową.
Gustav von Friesen z Partii Ludowej zgłosił kontrpropozycję: król powinien zachować prawo inicjatywy ustawodawczej i weta, choć z możliwością uzasadnienia decyzji wobec parlamentu. Podkreślał stabilizującą rolę monarchii w państwie, zwłaszcza w obliczu rosnących napięć społecznych i rozwoju ruchów robotniczych.
Rudolf von Zezschwitz dodał, że konstytucja powinna jasno określać, iż monarcha nosi tytuł „z Bożej łaski”, ale jego władza musi być wykonywana w granicach praw konstytucyjnych, przy poszanowaniu równości obywateli wobec prawa.
Po krótkiej przerwie rozpoczęła się dyskusja nad ewentualnymi głosowaniami nad konkretnymi przepisami. Posłowie lewicy i ludowców sprzeciwili się rozszerzeniu weta królewskiego, konserwatyści i Partia Ludowa starali się je utrzymać, co doprowadziło do wyraźnego podziału głosów na sali.
Monarcha, ponownie zabrał głos, podkreślając, że jego tytuł „z Bożej łaski” nie oznacza uprzywilejowania jednej religii. Władca postulował: państwo świeckie, z obowiązkiem współpracy z Kościołami w edukacji, moralności i działalności społecznej, oraz udziałem duchownych w senacie doradczym w ograniczonym zakresie – bez ingerencji w prawo stanowione ani politykę wykonawczą.
Następnie obrady wróciły do kwestii religii. Posłowie dyskutowali nad tym, że w Saksonii około jednej trzeciej ludności to katolicy, a templariusze pozostają bardzo aktywni w edukacji i ewangelizacji. W tym kontekście debatowano nad udziałem najwyższych duchownych w senacie i doradztwem dla monarchy.
Król Karol II podkreślił także, że jego tytuł „z Bożej łaski” nie oznacza uprzywilejowania jednej religii. Władca postulował: państwo świeckie, z obowiązkiem współpracy z Kościołami w edukacji, moralności i działalności społecznej, oraz udziałem duchownych w senacie doradczym w ograniczonym zakresie – bez ingerencji w prawo stanowione ani politykę wykonawczą.
Kolejnym punktem były artykuły dotyczące obywateli. Tu pojawiły się pierwsze poważne propozycje dotyczące równości wobec prawa i ograniczenia przywilejów stanu szlacheckiego. Socjaliści postulowali zniesienie wszystkich immunitetów, ludowcy i konserwatyści proponowali zachowanie pewnych symbolicznych przywilejów, ale bez faktycznej władzy politycznej.
Dy Ostatecznie ustalono, że konstytucja powinna gwarantować równość wszystkich obywateli wobec prawa, ochronę własności, prawo zrzeszania się i udział w wyborach, a szczegółowe przepisy dotyczące dawnych przywilejów szlacheckich miały zostać doprecyzowane przez komisję,
Wstępnie przyjęto następujące artykuły
-Królestwo Saksonii jest suwerennym państwem konstytucyjnym, wchodzącym w skład Cesarstwa Niemieckiego, zachowującym własną autonomię
-Najwyższą władzą w państwie jest naród, który poprzez konstytucję i instytucje przedstawicielskie przekazuje wykonywanie władzy królowi. Król sprawuje władzę w granicach ustalonych konstytucją, reprezentując państwo i dbając o jego stabilność, prawo i bezpieczeństwo.
-Najwyższą władzę w państwie sprawuje naród poprzez swoich przedstawicieli w Landtagu oraz instytucje konstytucyjne.
Król stoi na czele państwa jako gwarant prawa, porządku i stabilności, sprawując władzę w ramach konstytucji.
Naród przekazuje władzę królowi w celu jej wykonywania zgodnie z prawem, przy zachowaniu równowagi między monarchą a przedstawicielami ludu.
-Państwo saksońskie pozostaje świeckie, zapewniając równouprawnienie wszystkich wyznań.
Królestwo współpracuje z Kościołami chrześcijańskimi w sprawach edukacji, działalności społecznej i moralności publicznej.
Najwyżsi duchowni zarówno katoliccy, jak i luterańscy, mogą pełnić funkcję doradczą wobec monarchy i uczestniczyć w obradach senatu w zakresie spraw moralnych i edukacyjnych, bez prawa ingerencji w ustawodawstwo ani politykę wykonawczą.
-Wszyscy obywatele Saksonii są równi wobec prawa, niezależnie od pochodzenia, stanu majątkowego czy tytułów szlacheckich.
-Każdy obywatel ma prawo do:
wolności słowa, zgromadzeń i zrzeszania się,
udziału w wyborach i sprawowaniu funkcji publicznych,
ochrony własności i wolności osobistej,
równego traktowania przez sądy i organy państwowe.
-Zachowanie przywilejów szlacheckich może mieć jedynie charakter symboliczny; nie może nadawać specjalnych praw politycznych ani sądowych.
-państwo zapewnia ochronę praw mniejszości językowych i kulturowych, w szczególności Serbołużyczan, oraz gwarantuje prawo do używania języka mniejszości w urzędach i szkołach na obszarach zamieszkiwanych przez te społeczności.