Życie Króla
- August von Hohenzollern • Stempel
- Feldmarschall

- Posty: 3100
- Rejestracja: 24 wrz 2022, 20:20
-
Odznaczenia Pruskie
Odznaczenia Bawarskie
Odznaczenia Saskie
Odznaczenia Wirtemberskie
Odznaczenia Badeńskie
Re: Życie Króla
Na wieść o chorobie Krola Bawarii i Saksonii Cesarz Niemiec posłał swoich lekarzy do Karola II
JCM August von Hohenzollern
z łaski Bożej cesarz niemiecki, król Prus, etc... etc...
z łaski Bożej cesarz niemiecki, król Prus, etc... etc...
- Karl von Wettin • Stempel
- Feldmarschall

- Posty: 1117
- Rejestracja: 27 wrz 2022, 19:54
- Lokalizacja: Drezno
- wyksztalcenie: mgr.net.prawa
-
Odznaczenia Pruskie
Odznaczenia Bawarskie
Odznaczenia Saskie
Odznaczenia Badeńskie
Re: Życie Króla
Król który pod troskliwą opieką lekarzy częściowo odzyskał siły pozostawał nadal w Wałbrzychu głównie odpoczywając. W sobotę wieczorem do salonu gdzie akurat przebywał król czytając gazetę wszedł adiutant.
-Pilny telegram z Drezna, Wasza Królewska Mość. Biuro Drugie Departamentu Wojny-powiedział oficer.
Monarcha wręcz odrzucił czasopismo na stolik.
-Daj mi to, Klaus-powiedział ożywionym głosem.
Wziąwszy papier do ręki król rzucił na niego okiem po czym poszedł do gabinetu i wyjął z torby klucz do szyfru którym napisana była wiadomość.
W miarę jak odczytywał kolejne słowa na jego twarzy odmalowywał się coraz większy niepokój mieszający się z gniewem.
-Pociąg do Drezna jest?-monarcha spojrzał pytająco na adiutanta
-Dość późno już ale za ponad godzinę odjeżdża do Wrocławia z którego rano powinniśmy znaleźć jakieś połączenie-odpowiedział oficer
-Zbieramy się. Za niedługo może być gorąco. Każ przekazać tę samą wiadomość ministrowi spraw wewnętrznych jeśli jeszcze nie wie i wezwać do Drezna premiera, ministra spraw wewnętrznych i szefa sztabu Bawarii-jednym tchem polecił Karol
-Wywiad żadko ma dobre wieści. Niestety jak czegoś nie zrobimy to będzie gorąco-westchnął widząc zdziwienie w oczach żołnierza
-Pilny telegram z Drezna, Wasza Królewska Mość. Biuro Drugie Departamentu Wojny-powiedział oficer.
Monarcha wręcz odrzucił czasopismo na stolik.
-Daj mi to, Klaus-powiedział ożywionym głosem.
Wziąwszy papier do ręki król rzucił na niego okiem po czym poszedł do gabinetu i wyjął z torby klucz do szyfru którym napisana była wiadomość.
W miarę jak odczytywał kolejne słowa na jego twarzy odmalowywał się coraz większy niepokój mieszający się z gniewem.
-Pociąg do Drezna jest?-monarcha spojrzał pytająco na adiutanta
-Dość późno już ale za ponad godzinę odjeżdża do Wrocławia z którego rano powinniśmy znaleźć jakieś połączenie-odpowiedział oficer
-Zbieramy się. Za niedługo może być gorąco. Każ przekazać tę samą wiadomość ministrowi spraw wewnętrznych jeśli jeszcze nie wie i wezwać do Drezna premiera, ministra spraw wewnętrznych i szefa sztabu Bawarii-jednym tchem polecił Karol
-Wywiad żadko ma dobre wieści. Niestety jak czegoś nie zrobimy to będzie gorąco-westchnął widząc zdziwienie w oczach żołnierza
Karl II,
v G.G. König von Sachsen
Großherzog von Sachsen-Weimar-Eisenach
Herzog von Sachsen-Meiningen, Sachsen-Altenburg, Sachsen-Coburg und Gotha
Fürst von Waldenburg
Landgraf von Thüringen
Markgraf von Oberlausitz,
v G.G. König von Sachsen
Großherzog von Sachsen-Weimar-Eisenach
Herzog von Sachsen-Meiningen, Sachsen-Altenburg, Sachsen-Coburg und Gotha
Fürst von Waldenburg
Landgraf von Thüringen
Markgraf von Oberlausitz,
- Karl von Wettin • Stempel
- Feldmarschall

- Posty: 1117
- Rejestracja: 27 wrz 2022, 19:54
- Lokalizacja: Drezno
- wyksztalcenie: mgr.net.prawa
-
Odznaczenia Pruskie
Odznaczenia Bawarskie
Odznaczenia Saskie
Odznaczenia Badeńskie
Re: Życie Króla
Na drugi dzień król wsiadł do pierwszego pociągu który jechał przez Drezno. Było to wczesnym rankiem około godziny piątej. Aby nie wzbudzać sensacji król miał na sobie zwykły garnitur zamiast munduru generalskiego lub ulubionego munduru strzeleckiego. przez kilka godzin podróży nie wdawał się zbytnio z nikim w rozmowę.
Po dotarciu do Drezna szybko znalazł czekających na niego oficerów i już samochodem udał się do siedziby rządu w dzielnicy Neustadt. Tam czekali na niego wszyscy wezwani urzędnicy.
-Dzień dobry, panowie. Wszyscy wiedzą w jakiej sprawie się tu zebraliśmy?-Powitał zebranych monarcha. Kiedy ci potwierdzili król zajął swoje miejsce a wszyscy usiedli.
-Jak stare są meldunki?-zwrócił się król do bawarskiego szefa sztabu.
-Wedle datowania są sprzed praiwe dwóch miesięcy, Panie-odpowiedział oficer
-Czy wykonano już jakieś działania?-zapytał monarcha ministra Schweyera
-Aresztowano kilku ludzi. Niestety niektórych trzeba było wypuścić z powodu braku dowodów. To wywołało jeszcze większe niezadowolenie-odrzekł zapytany
-Trzeba kogoś tam wysłać. Ta sytuacja musi zostać złagodzona bo to pachnie wojną. Nie chcemy tego-powiedział Karol a wszyscy potaknęli.
Następnie rozpoczęły się właściwe obrady nad szczegółami misji.
Po dotarciu do Drezna szybko znalazł czekających na niego oficerów i już samochodem udał się do siedziby rządu w dzielnicy Neustadt. Tam czekali na niego wszyscy wezwani urzędnicy.
-Dzień dobry, panowie. Wszyscy wiedzą w jakiej sprawie się tu zebraliśmy?-Powitał zebranych monarcha. Kiedy ci potwierdzili król zajął swoje miejsce a wszyscy usiedli.
-Jak stare są meldunki?-zwrócił się król do bawarskiego szefa sztabu.
-Wedle datowania są sprzed praiwe dwóch miesięcy, Panie-odpowiedział oficer
-Czy wykonano już jakieś działania?-zapytał monarcha ministra Schweyera
-Aresztowano kilku ludzi. Niestety niektórych trzeba było wypuścić z powodu braku dowodów. To wywołało jeszcze większe niezadowolenie-odrzekł zapytany
-Trzeba kogoś tam wysłać. Ta sytuacja musi zostać złagodzona bo to pachnie wojną. Nie chcemy tego-powiedział Karol a wszyscy potaknęli.
Następnie rozpoczęły się właściwe obrady nad szczegółami misji.
Karl II,
v G.G. König von Sachsen
Großherzog von Sachsen-Weimar-Eisenach
Herzog von Sachsen-Meiningen, Sachsen-Altenburg, Sachsen-Coburg und Gotha
Fürst von Waldenburg
Landgraf von Thüringen
Markgraf von Oberlausitz,
v G.G. König von Sachsen
Großherzog von Sachsen-Weimar-Eisenach
Herzog von Sachsen-Meiningen, Sachsen-Altenburg, Sachsen-Coburg und Gotha
Fürst von Waldenburg
Landgraf von Thüringen
Markgraf von Oberlausitz,
- Karl von Wettin • Stempel
- Feldmarschall

- Posty: 1117
- Rejestracja: 27 wrz 2022, 19:54
- Lokalizacja: Drezno
- wyksztalcenie: mgr.net.prawa
-
Odznaczenia Pruskie
Odznaczenia Bawarskie
Odznaczenia Saskie
Odznaczenia Badeńskie
Re: Życie Króla
Wyposażony w odpowiednie pełnomocnictwa urzędnik z ministerstwa spraw wewnętrznych Bawarii który uprzednio pracował w administracji kolonialnej wraz z zastępcą wysokiego komisarza Afryki Południowo-Zachodniej wypłynęli z Wilhelmshaven na pokładzie SMS G 195. Rozpoczął się długi rejs do Swakopmund
Karl II,
v G.G. König von Sachsen
Großherzog von Sachsen-Weimar-Eisenach
Herzog von Sachsen-Meiningen, Sachsen-Altenburg, Sachsen-Coburg und Gotha
Fürst von Waldenburg
Landgraf von Thüringen
Markgraf von Oberlausitz,
v G.G. König von Sachsen
Großherzog von Sachsen-Weimar-Eisenach
Herzog von Sachsen-Meiningen, Sachsen-Altenburg, Sachsen-Coburg und Gotha
Fürst von Waldenburg
Landgraf von Thüringen
Markgraf von Oberlausitz,
- Karl von Wettin • Stempel
- Feldmarschall

- Posty: 1117
- Rejestracja: 27 wrz 2022, 19:54
- Lokalizacja: Drezno
- wyksztalcenie: mgr.net.prawa
-
Odznaczenia Pruskie
Odznaczenia Bawarskie
Odznaczenia Saskie
Odznaczenia Badeńskie
Re: Życie Króla

Saski król, nie mając rodziny, spędzał święta w towarzystwie drezdeńczyków. Wigilię spożył w diecezjalnym ośrodku dobroczynnym wspólnie z wieloma podopiecznymi instytucji. Wśród ludzi obecny był również Jego Ekscelencja Christian Schreiber, biskup drezdeńsko-miśnieński. W czasie wieczerzy monarcha wesoło gawędził z siedzącymi w pobliżu ludźmi na różne tematy które rozciągały się od wymieniania uwag na temat podawanych potraw, poprzez muzykę rozrywkową aż do, niestety, polityki której król Karol starał się unikać. W czasie powigilijnego kolędowania król starał się zmieniać miejsce w przerwach między kolędami tak by spotkać się bliżej z jak największą ilością ludzi.
Po kolędach przyszedł czas na prezenty które król rozdawał obecnym dzieciom aż do pasterki na którą udał się piechotą, razem z ludźmi.

Przespawszy się trochę, rankiem król udał się do jednego z sierocińców aby ze swoim najmłodszymi poddanymi spożyć śniadanie. Przybył trochę wcześniej niż się zapowiedział by pomóc w nakrywaniu do stołu czym wzbudził spore zdziwienie opiekunów, dzieci zareagowały tylko radością. Szczególnie te starsze, które były odpowiedzialne za kierowanie swoimi kolegami, gdyż mogły porozkazywać królowi. W czasie posiłku dzieci wiedzione ciekawością tak chętnie zagadywały króla że opiekunowie czasem musieli je uciszać aby monarcha mógł coś zjeść.
Resztę Bożego Narodzenia król spędził wśród podopiecznych sierocińca rozmawiając, bawiąc się i racząc się wspólnie z nimi słodkościami, w tym czekoladkami z królewskiej fabryki.
Karl II,
v G.G. König von Sachsen
Großherzog von Sachsen-Weimar-Eisenach
Herzog von Sachsen-Meiningen, Sachsen-Altenburg, Sachsen-Coburg und Gotha
Fürst von Waldenburg
Landgraf von Thüringen
Markgraf von Oberlausitz,
v G.G. König von Sachsen
Großherzog von Sachsen-Weimar-Eisenach
Herzog von Sachsen-Meiningen, Sachsen-Altenburg, Sachsen-Coburg und Gotha
Fürst von Waldenburg
Landgraf von Thüringen
Markgraf von Oberlausitz,
- Karl von Wettin • Stempel
- Feldmarschall

- Posty: 1117
- Rejestracja: 27 wrz 2022, 19:54
- Lokalizacja: Drezno
- wyksztalcenie: mgr.net.prawa
-
Odznaczenia Pruskie
Odznaczenia Bawarskie
Odznaczenia Saskie
Odznaczenia Badeńskie
Re: Życie Króla
W komnatach Resizdenzschloss w Dreźnie panowała cisza, której nie przerwał nawet szum jesiennego wiatru za oknami. Król Karol II od tygodni leżał przywiązany do łoża chorobą zwaną realiozą, a jego dwór pogrążony był w atmosferze niepewności i troski. Król, zwykle pełen energii i zdecydowania, teraz wyglądał na bladego i zmęczonego. Lekarze nieustannie krążyli wokół niego, przynosząc mikstury i ziołowe wywary, ale niewiele zdawało się przynosić ulgę.
Choroba była długa i trudna, zarówno dla monarchy, jak i dla jego poddanych. Z każdą kolejną wizytą lekarzy narastały obawy, że Saksonia może utracić swojego władcę. Lud w Dreźnie modlił się o zdrowie króla. Świątynie były pełne wiernych błagających o powrót monarchy do pełnej sprawności. Król, choć osłabiony, nie tracił nadziei. W chwilach, gdy odzyskiwał siły, powtarzał do siebie: *"Saksonia mnie potrzebuje. Jeszcze nie czas."*
Przełom nastąpił pewnej nocy, kiedy burzowe chmury ustąpiły miejsca jasnemu księżycowi, który rozświetlił pałacowe ogrody. Stary medyk dworski, znany ze swojej wiedzy o ziołach, przyrządził nowy wywar na bazie górskich roślin przywiezionych z Alp. Król wypił go przed snem. Rankiem nastąpiła wyczekiwana zmiana – gorączka ustąpiła, a na bladej twarzy monarchy pojawił się cień dawnego blasku.
W kolejnych dniach Karol II powoli wracał do zdrowia. Choć jego ciało było osłabione, umysł pozostawał bystry jak zawsze. Siedząc na tarasie swojej komnaty, spoglądał na ulice stolicy i zastanawiał się nad przyszłością swojego królestwa. Choroba uświadomiła mu, jak kruche może być życie władcy i jak wiele odpowiedzialności spoczywa na jego barkach. Był wdzięczny losowi za drugą szansę, ale wiedział, że musi działać z większą rozwagą niż kiedykolwiek wcześniej.
Gdy tylko odzyskał pełnię sił, Karol II poprosił biskupa o uroczyste nabożeństwo w katedrze Drezna, aby podziękować za uzdrowienie. W otoczeniu dworzan, ministrów i wiernych wkroczył do świątyni w dzień w którym Kościół wspomina żonę jednego z jego poprzedników na saskim tronie-hrabinę palatynową Saksonii Elżbietę. W duszy to jej wstawiennictwu przypisywał swoje wyzdrowienie. Jego obecność podniosła na duchu cały naród, a ludzie wiwatowali na jego cześć, przekonani, że Saksonia pod jego przewodnictwem przetrwa wszelkie burze.
Choroba była długa i trudna, zarówno dla monarchy, jak i dla jego poddanych. Z każdą kolejną wizytą lekarzy narastały obawy, że Saksonia może utracić swojego władcę. Lud w Dreźnie modlił się o zdrowie króla. Świątynie były pełne wiernych błagających o powrót monarchy do pełnej sprawności. Król, choć osłabiony, nie tracił nadziei. W chwilach, gdy odzyskiwał siły, powtarzał do siebie: *"Saksonia mnie potrzebuje. Jeszcze nie czas."*
Przełom nastąpił pewnej nocy, kiedy burzowe chmury ustąpiły miejsca jasnemu księżycowi, który rozświetlił pałacowe ogrody. Stary medyk dworski, znany ze swojej wiedzy o ziołach, przyrządził nowy wywar na bazie górskich roślin przywiezionych z Alp. Król wypił go przed snem. Rankiem nastąpiła wyczekiwana zmiana – gorączka ustąpiła, a na bladej twarzy monarchy pojawił się cień dawnego blasku.
W kolejnych dniach Karol II powoli wracał do zdrowia. Choć jego ciało było osłabione, umysł pozostawał bystry jak zawsze. Siedząc na tarasie swojej komnaty, spoglądał na ulice stolicy i zastanawiał się nad przyszłością swojego królestwa. Choroba uświadomiła mu, jak kruche może być życie władcy i jak wiele odpowiedzialności spoczywa na jego barkach. Był wdzięczny losowi za drugą szansę, ale wiedział, że musi działać z większą rozwagą niż kiedykolwiek wcześniej.
Gdy tylko odzyskał pełnię sił, Karol II poprosił biskupa o uroczyste nabożeństwo w katedrze Drezna, aby podziękować za uzdrowienie. W otoczeniu dworzan, ministrów i wiernych wkroczył do świątyni w dzień w którym Kościół wspomina żonę jednego z jego poprzedników na saskim tronie-hrabinę palatynową Saksonii Elżbietę. W duszy to jej wstawiennictwu przypisywał swoje wyzdrowienie. Jego obecność podniosła na duchu cały naród, a ludzie wiwatowali na jego cześć, przekonani, że Saksonia pod jego przewodnictwem przetrwa wszelkie burze.
Karl II,
v G.G. König von Sachsen
Großherzog von Sachsen-Weimar-Eisenach
Herzog von Sachsen-Meiningen, Sachsen-Altenburg, Sachsen-Coburg und Gotha
Fürst von Waldenburg
Landgraf von Thüringen
Markgraf von Oberlausitz,
v G.G. König von Sachsen
Großherzog von Sachsen-Weimar-Eisenach
Herzog von Sachsen-Meiningen, Sachsen-Altenburg, Sachsen-Coburg und Gotha
Fürst von Waldenburg
Landgraf von Thüringen
Markgraf von Oberlausitz,
- August von Hohenzollern • Stempel
- Feldmarschall

- Posty: 3100
- Rejestracja: 24 wrz 2022, 20:20
-
Odznaczenia Pruskie
Odznaczenia Bawarskie
Odznaczenia Saskie
Odznaczenia Wirtemberskie
Odznaczenia Badeńskie
Re: Życie Króla
Bardzo się cieszę z powrotu do zdrowia,tak trzymać
JCM August von Hohenzollern
z łaski Bożej cesarz niemiecki, król Prus, etc... etc...
z łaski Bożej cesarz niemiecki, król Prus, etc... etc...
- Karl von Wettin • Stempel
- Feldmarschall

- Posty: 1117
- Rejestracja: 27 wrz 2022, 19:54
- Lokalizacja: Drezno
- wyksztalcenie: mgr.net.prawa
-
Odznaczenia Pruskie
Odznaczenia Bawarskie
Odznaczenia Saskie
Odznaczenia Badeńskie
Re: Życie Króla
Dziękuję. Jeszcze dziś wyruszę z Drezna do Turyngii
Karl II,
v G.G. König von Sachsen
Großherzog von Sachsen-Weimar-Eisenach
Herzog von Sachsen-Meiningen, Sachsen-Altenburg, Sachsen-Coburg und Gotha
Fürst von Waldenburg
Landgraf von Thüringen
Markgraf von Oberlausitz,
v G.G. König von Sachsen
Großherzog von Sachsen-Weimar-Eisenach
Herzog von Sachsen-Meiningen, Sachsen-Altenburg, Sachsen-Coburg und Gotha
Fürst von Waldenburg
Landgraf von Thüringen
Markgraf von Oberlausitz,
- Karl von Wettin • Stempel
- Feldmarschall

- Posty: 1117
- Rejestracja: 27 wrz 2022, 19:54
- Lokalizacja: Drezno
- wyksztalcenie: mgr.net.prawa
-
Odznaczenia Pruskie
Odznaczenia Bawarskie
Odznaczenia Saskie
Odznaczenia Badeńskie
Re: Życie Króla
Zofia, kuzynka króla, od dawna nie wykazywała większego zainteresowania sprawami rządowymi, pozostawiając większość obowiązków dworzanom i radzie książęcej. Jej zniknięcie – bez listu, bez świadków nie wzbudziło wielkiego zdziwiena. Cesarz, chcąc zapobiec chaosowi, ogłosił księżną za zmarłą po kilku miesiącach poszukiwań. Na mocy prawa dziedziczenia, tron Altenburga przypadł Karolowi II, najbliższemu krewnemu Zofii.
Karol II postanowił osobiście udać się do Altenburga, aby objąć tron i uspokoić tamtejsze nastroje. Mimo niedawno przebytej choroby, był pełen determinacji. Dwór w Dreznie próbował go odwieść od podróży, sugerując wysłanie posłów, ale Karol wiedział, że obecność monarchy jest niezbędna, by ponownie zdobyć zaufanie poddanych Altenburga.
W poniedziałek 18 listopada królewski orszak opuścił Drezno. W skład delegacji wchodzili najbardziej zaufani dworzanie i osobiści doradcy króla Karola, jego kapelan oraz grupa policjantów dla ochrony.
Kiedy orszak dotarł do zamku Altenburg, czekała na nich delegacja tamtejszej rady książęcej. Hrabia pełniący obowiązki prezydenta rządu przywitał króla z szacunkiem, ale z widoczną ulgą – Altenburg od miesięcy znajdował się w stanie administracyjnego chaosu, a widmo całkowitych rządów ludzi bogatych i przestępców zagrażało księstwu. Już teraz żandarmeria nie była w stanie kontrolować całości terytorium księstwa, a ćwierć miliona obywateli drżało o swoje życie.
„Wasza Królewska Mość,” powiedział hrabia, składając ukłon, „Księstwo czekało na ciebie z nadzieją. Wierzymy, że przywrócisz tutaj porządek i stabilność.”
Karol, odpowiedział spokojnym, ale zdecydowanym głosem: „Zostawiłem was, ponieważ zgodnie z prawem to moja kuzynka winna wami władać. Jednak sprzeniewierzyła się swoim obowiązkom. Altenburg zasługuje na władcę, który będzie troszczył się o dobro tego księstwa. Obym ja okazał się takim. Wspólnie odbudujemy jego siłę.”
Jako że był już wieczór, delegacja udała się na kolację wraz z rządem księstwa. Tam przybysze z Saksonii poznali w zarysie sytuację w Altenburgu oraz innych dawnych władztwach księżnej.
Karol II postanowił osobiście udać się do Altenburga, aby objąć tron i uspokoić tamtejsze nastroje. Mimo niedawno przebytej choroby, był pełen determinacji. Dwór w Dreznie próbował go odwieść od podróży, sugerując wysłanie posłów, ale Karol wiedział, że obecność monarchy jest niezbędna, by ponownie zdobyć zaufanie poddanych Altenburga.
W poniedziałek 18 listopada królewski orszak opuścił Drezno. W skład delegacji wchodzili najbardziej zaufani dworzanie i osobiści doradcy króla Karola, jego kapelan oraz grupa policjantów dla ochrony.
Kiedy orszak dotarł do zamku Altenburg, czekała na nich delegacja tamtejszej rady książęcej. Hrabia pełniący obowiązki prezydenta rządu przywitał króla z szacunkiem, ale z widoczną ulgą – Altenburg od miesięcy znajdował się w stanie administracyjnego chaosu, a widmo całkowitych rządów ludzi bogatych i przestępców zagrażało księstwu. Już teraz żandarmeria nie była w stanie kontrolować całości terytorium księstwa, a ćwierć miliona obywateli drżało o swoje życie.
„Wasza Królewska Mość,” powiedział hrabia, składając ukłon, „Księstwo czekało na ciebie z nadzieją. Wierzymy, że przywrócisz tutaj porządek i stabilność.”
Karol, odpowiedział spokojnym, ale zdecydowanym głosem: „Zostawiłem was, ponieważ zgodnie z prawem to moja kuzynka winna wami władać. Jednak sprzeniewierzyła się swoim obowiązkom. Altenburg zasługuje na władcę, który będzie troszczył się o dobro tego księstwa. Obym ja okazał się takim. Wspólnie odbudujemy jego siłę.”
Jako że był już wieczór, delegacja udała się na kolację wraz z rządem księstwa. Tam przybysze z Saksonii poznali w zarysie sytuację w Altenburgu oraz innych dawnych władztwach księżnej.
Karl II,
v G.G. König von Sachsen
Großherzog von Sachsen-Weimar-Eisenach
Herzog von Sachsen-Meiningen, Sachsen-Altenburg, Sachsen-Coburg und Gotha
Fürst von Waldenburg
Landgraf von Thüringen
Markgraf von Oberlausitz,
v G.G. König von Sachsen
Großherzog von Sachsen-Weimar-Eisenach
Herzog von Sachsen-Meiningen, Sachsen-Altenburg, Sachsen-Coburg und Gotha
Fürst von Waldenburg
Landgraf von Thüringen
Markgraf von Oberlausitz,
- August von Hohenzollern • Stempel
- Feldmarschall

- Posty: 3100
- Rejestracja: 24 wrz 2022, 20:20
-
Odznaczenia Pruskie
Odznaczenia Bawarskie
Odznaczenia Saskie
Odznaczenia Wirtemberskie
Odznaczenia Badeńskie
Re: Życie Króla
Podczas kolacji nadeszła depesza od Cesarza, której August I wszystkich pozdrawił i życzył zdrowia, szegolnie Królowi Saksonii
JCM August von Hohenzollern
z łaski Bożej cesarz niemiecki, król Prus, etc... etc...
z łaski Bożej cesarz niemiecki, król Prus, etc... etc...